Szukaj:Słowo(a): wątroba-choroby wzdęcia
Wiedzialem, ze na kogos moge liczyc;-}
qu_rek napisał:

> O mój ulubiony emocjonalno-nadęty zbawca narodów.Witam!
> Tak sobię myślę że co do chorób to drogi pan Paul powinien się troszkę
> podleczyć.Diagnoza szczegółowa :kalifornijskie wzdęcie wirusowe wątroby typu
> USA z przerzutami na jajowody.
> Sie ma.
"Kalifornijskie.........."......bron Boze, tam sie pali, ziemia wali i
zapada;-}. Ale jak kazda swina z USA oczywiscie mam jajowody i jestem z nich
dumny;-}. Cale szczescie ze w Polsce jestem, a szczegolnie w Lodzi. Tutejsza
sluzba zdrowia......zdrowia doda;-}}}}. Uszanowanie,
Paul
alvia
Kupiłam syrop Alvia synowi - 20m na zaparcia i mam watpliwosci czy moge go
podawać, bo spotkałam sie ze stwierdzeniem, że lepiej podawać go od 6rż?!
Tu jest skład:
Skład:

Lycopodium clavatum D3,D6, Nux vomica D3,D6, Bryonia D4,D12, Sepia D6,
Carduus marianus D3, Taraxacum D3, Graphites D6, Sorbitol 70 %
Producent: DAGOMED
Ilość: 150ml
Wskazania: Zaparcia nawykowe, spastyczne towarzyszące chorobom wątroby,
związane z osłabioną motoryką jelit; wzdęcia

Działanie: Syrop Alvia zawiera wyjątkową kompozycję siedmiu składników
leczniczych pochodzenia naturalnego, które wzajemnie uzupełniają swoje
działanie. Dzięki temu syrop jest skuteczny w leczeniu zaparć różnego
pochodzenia. Syrop Alvia reguluje procesy trawienia i przemiany materii.
Korzystnie wpływa na przewód pokarmowy likwidując wzdęcia i kolki. Przywraca
naturalną sprawność jelit nie powodując uzależnienia. Wyjątkowy smak śliwki
sprawia, iż jest on dobrze tolerowany również przez dzieci. Ze względu na
bezpieczeństwo stosowania może być podawany kobietom w ciąży i w okresie
laktacji.
Stosowanie: Dorośli: 1 łyżka stołowa 3-5 razy dziennie
Dzieci: doraźnie 1 łyżeczka 3-5 razy dziennie
Co Pani sadzi?Ma alternatywe- Laktolozę.Beata
Witam ponownie
czy nikt jednak go nie pił?
Interesuje mnie w szczególności czy sprawdza się to co o nim piszą a
wszczególności:
"Przy zaburzeniach pracy układu trawiennego (wzdęcia, skurcze, bóle żołądka,
jelit, wątroby, wrzody żołądka) balsam przywraca utracony apetyt, reguluje
czynność żołądka, usuwa kolki i skurcze. Korzystnie wpływa na pracę wątroby,
rozpędza wiatry. Przywraca prawidłowe funkcjonowanie jelit. Uśmierza bóle.
Balsam jest skuteczny przeciw robakom. W tym przypadku powtórzenie kuracji
zapobiega nawrotom choroby."

Ja osobiście testowałam na różnych ranach -bardzo szybko się goją, oraz na
popękane pięty też jest bardzo dobry.
Mam lekkie obiekcje co do picia (nie należy do dobrych nalewek) ale jeżeli jest
pomocny to się przełamię.
Jeszcze raz proszę o opinię osoby która go piła.
Gość portalu: Piotr napisał(a):

> Historia orkiszu
>
>
> Leczy niestrawność, wzdęcia, osłabienie apetytu,
> nudności, wymioty, biegunkę, zaparcie, chudnięcie, chorobę wrzodową,
> zapalenie żołądka, zapalenie uchyłka, celiakię, zespół drażliwego jelita,
> chorobę Leśniowskiego-Crohna, choroby wątroby, choroby pęcherzyka żółciowego,
> żylaki odbytu, inne choroby układu trawienia, salmonelozę, wyprysk,
> świerzbiączkę ogniskową, inne alergie, chorobę wieńcową, cukrzycę, otyłość,
> inne zaburzenia metaboliczne, gorączkę, anginę, grypę, krwotok, inne choroby
> ostre, stwardnienie rozsiane, AIDS, opryszczkę, reumatyzm, raka, depresję,
> chorobę Parkinsona, stwardnienie mózgu, chorobę Alzheimera, zatrucie lekami,
> działania niepożądane antybiotyków, takie jak drożdżyca jelit.
>
I to napisała Hildegarda? Z całym szacunkiem, ale ta książka wydaje mi się niewiele warta. Proponuję więcej krytycyzmu przy korzystaniu z literatury.

pzdr,
Combizym czy Kreon na trawienie?
Od dlugiego czasu cierpie na problemy z zoladkiem-wypukly brzuch,wzdecia po
kazdym posilku,zaparcia,gastrolog zasugerowa nietolerancje laktozy ale bez
zadnych badan dodatkowych,a ja bylam wegetarianka dla idei od kilku lat ale
nawet zmienilam diete,zaczelam jesc mieso-nie "dotykam" bialka mlecznego.
Na problemy z trawieniem dostalam Combizym i do tego Espumisan (a takze
Tribux ale szybki z niego zrezygnowalam), bylo lepiej,nie wiem czy od lekow,
czy dlatego, ze zrezygnowalam z serkow,jogurtow itp.
potem drugi gastrolog(tym razem panstwowy) zwrocil uwage na podwyzszona
bilirubine (2,27) i powiedzial, ze zespol jelita drazliwego jest choroba
cywilizacyjna,niegrozna tylko klopotliwa a na razie wazniejsza jest watroba.
dostalam Kreon i trilac.w czasie jedzenia mam brac trilac popojajac duza
iloscia wody i kreon.Dla mnie z ulotki wynika, ze trilac ma obnizyc kwasowosc
zjadanego pozywienia i dzieki temu zaczyna dzialac Kreon, chyba, ze trilac ma
mi pomagac przy nioetolerancji laktozy, ale po co? skoro powiedzialam
lekarzowi, ze nie jem cukru mlecznego,odpoczywam
czy macie doswiadczenia z podobnymi problemami?
czy braliscie takie leki?
co bylo lepsze Combizym czy Kreon?
sklad i przeznaczenie jest podobne, ale dla mnie combizym jest bardziej
komfortowy-1 tabletka po jedzeniu, a Kreon-w czasie jedzenia Trilac ,potem
woda,potem kreon i czuje sie taka napompowana po tej wodzie.
prosze o informacje i rade od specjalistow i doswiadczenia wszystkich
ziola na grype i robaki:
Rp. Kwiat lub liść wrotyczu - 2 łyżki

Nasienie wiesiołka - 1 łyżka

Ziele majeranku - 1 łyżka

Liść mięty - 1 łyżka

Ziele tymianku - 1 łyżka

Liść pokrzywy - 1 łyżka

Liść konwalii - 1 łyżka

Ziele nawłoci - 1 łyżka

Liść babki - 1 łyżka

Ziele mniszka - 1 łyżka

Wymieszać. 2 łyżki mieszanki zalać 1 szkl. wrzącej wody; odstawić na 30 minut;
przecedzić. Pić 4 razy dz. po 200 ml; dzieci – 100 ml.

Powyższa mieszanka obniża skutecznie gorączkę, leczy grypę, przezię­bienia,
likwiduje bezsenność, wewnętrzny niepokój, zaburzenia sercowe, wyczerpanie
nerwowe; łagodzi kaszel; wzmacnia siły obronne organizmu, reguluje metabolizm i
wypróżnienia, odtruwa organizm.

Wskazania: robaki obłe, wszawica, lamblioza, wzdęcia, skąpomocz, zaburzenia w
wydzielaniu żółci, kamica żółciowa i moczowa, osłabienie, stany zapalne dróg
moczowych i nerek, choroby wątroby, bolesne, nieregularne i skąpe krwawienia
miesiączkowe, kłucie w sercu, przeziębienie, choroby zakaźne, nieżyt układu
oddechowego, choroby skórne, bolę brzucha, stres, lęk, bezsenność, koszmary
nocne (+ Dolomit – 2 tabl. 2 razy dz.), gorączka.
dziękuję wszystkim za odzew . W międzyczasie byłam u Hepatologa (wątroba ) i
okazało się ,że bóle i wzdęcia brzucha nie wiążą się w żaden sposób z
cytomegalią . Dr. Gietka wykluczył również WZW (a'propo HCV i HBV są ujemne )
pisałam o hiperlipidemii (podwyższone trójglicerydy i holesterol ) -pan
hepatolog twierdzi ,że jest to stłuszczenie wątroby , ale w żaden sposób moje
wzdęcia , gazy , puchniecie do olbrzymich rozmiarów mojego brzucha nie wiąże
się z tą chorobą .tAK WIĘC JESTEM W PUNKCIE WYJŚCIA .

A może to pasożyty ...

Pozdrawiam wszystkich

Kora
Wzdęcia, gazy... chyba zwariuję!!!!
Witajcie! Powtarzam wątek ze styczniówek, bo tu zagląda wiecej osób, a problem
bardzo mnie męczy.
Temat moze mało niedzielny , ale ciekawa jestem, czy
tylko mnie dręczą takie dolegliwości jak w temacie i poniżej. A mianowicie
brzuch mam tak wzdęty, że wyglądam prawie jak w szóstym miesiącu, nieustannie
czuję "przelewanie" w brzuchu, no i ten ból żołądka, gazy (zwłaszcza nocą) i
tępy ból po prawej stronie (dziwne uczucie wypełnienia). Niesamowicie mi to
wszystko dokucza... A najgorsze jest to, że nijak nie mogę sobie pomóc, bo
boję się, że zaszkodze dzidziusiowi. Wczoraj wzięłam nospę, ale mało co mi
pomogła. Jutro wybieram się na badania w kierunku wątroby i trzustki, pewnie
czeka mnie wizyta u gastrologa (kiedyś leczyłam się na chorobę wrzodową). Te
dolegliwości odbierają mi ostatnio radość życia...Może macie jakieś rady???
Pozdrawiam.
kostruszka
Witaj ja również mam bóle w okolicy wątrąby i kłucie jak bym była przejedzona i
wzdęta s,kazano mi stosować diete nie jem cukru,wieprzowiny pod żadną postacią
,nabiału ogólnie tez .Miałam okropne bóle żołądka ,jelit,watroby ,stosując sie
do tej diety troche mi ulżyło.Co do bólu nóg w okolicy kostek to tez miałam co
jakis czas mi to wraca ,lekarze myśleli że mam tz. Ostrogi przeszłam badania no
i okazało sie że nie ma nic ale jesli wraca ten ból zazwyczaj męczy mnie
conajmniej 1 miesiąc i dłużej. Co do lekarza to również nie moge znaleść
specjalisty w polsce ale już wkrótce się dowiem jade bowiem na okresowe badania
do łodzi tam myślę że profesor mi pomoże znaleść .Nadmieniam że mam inne choroby
i biore chemię ale fibromyalgia to inna para kaloszy. Pozdrawiam zawsze chętnie
wymienię się wiadomościami życzę dobrej-spanej!!!! nocy Mazi-a41

>
> Nie kontrolowałam zupek i kupek.
Zupek - w sensie gotowania mu...

Dbanie w chorobie było częścią nasczego życia,
> naturalną częścią, zajmującą tyle czasu i miejsca ile było trzeba, w
należytych proporcjach do reszty.

NO I SAM NIE UMIAŁ O SIEBIE ZADBAĆ????
Sam nie umiał do tego cholernego dentysty pójść,sprawdzić paluszkiem,kontrolować
bulby na plecach?
Co do wątroby i wzdęć polecam Sylivit - bliska mi osoba (żaden chłop!!!) ma
problemy.

Utarło się,że kobita dba o chłopa,a on ledwo wie,co mu jest, i nie przyjmuje
tego do wiadomości...
To mnie właśnie denerwuje.

> Zniesmaczona, że kochanek wydala i ma zgagi i rada by go ciupasem do beżetki
> odesłać ( cytuję: " on taki blady, tak żle wygląda, ja się boję, że mu się coś
> stanie, ja chcę mieć spokój, nie chcę brać odpowiedzialności, gdy coś mu się
> stanie, niech go pani przyjmie z powrotem ")

Hehe,ale z niej numer.;-))))))))))Żuchwa opada.;-)
oczywiście,że tak 1 łyżeczka 2 razy dziennie.

ALVIA

Skład:

Lycopodium clavatum D3,D6, Nux vomica D3,D6, Bryonia D4,D12, Sepia D6, Carduus
marianus D3, Taraxacum D3, Graphites D6, Sorbitol 70 %

Postać:

Syrop homeopatyczny 150 ml

Dawkowanie:

Dorośli: 1 łyżka stołowa 3-5 razy dziennie
Dzieci: doraźnie 1 łyżeczka 3-5 razy dziennie

Działanie:

Zaparcia

Wskazania:

Zaparcia nawykowe, spastyczne towarzyszące chorobom wątroby, związane z
osłabioną motoryką jelit; wzdęcia

Przeciwwskazania:

Brak

Działania niepożądane:

Brak

Interakcje:

Brak

Producent:

Dagomed - Pharma Sp. z o.o.

Informacje dodatkowe:

Syrop Alvia zawiera wyjątkową kompozycję siedmiu składników leczniczych
pochodzenia naturalnego, które wzajemnie uzupełniają swoje działanie. Dzięki
temu syrop jest skuteczny w leczeniu zaparć różnego pochodzenia. Syrop Alvia
reguluje procesy trawienia i przemiany materii. Korzystnie wpływa na przewód
pokarmowy likwidując wzdęcia i kolki. Przywraca naturalną sprawność jelit nie
powodując uzależnienia. Wyjątkowy smak śliwki sprawia, iż jest on dobrze
tolerowany również przez dzieci. Ze względu na bezpieczeństwo stosowania może
być podawany kobietom w ciąży i w okresie laktacji.
A więc bylem u psychaitry i.... Pani zadawala mi pelno pytan podobno to takie
rozpoznanie... Pytala o rodzine o szkole o sukcesy zawodowe... stwierdzila ze
nie mam czym sie denerwowac na tym podlozu, "tylko" ta choroba... dostalem leki
na moje leki itp. maja zaczac dzialac za 2 tyg. bralem essensliv przeczytalem na
ulotce ze te leki rowniez powoduja biegunki i wzdecia wiec sprobuje je odstawic
tak jak zlecali mi lekarze( nie jedz zadnych oslonowcyh tabletek) zobaczyymy...
jtro zapisuje sie do endogastrologa, podejrzewam ten zespol jelita wrazliwego
mam 2/4 jego objawow oczywiscie spowodowane to jest stresem. Nie chce juz
chudnac sa dni co czymam wage bo jem normanie... ale kkiedy przestane jesc jest
juz gorzej:( jem o wiele mniej niz kiedys, nie jem nic tlustego itp. "OD 3 dni
odczowam klucie pod rzebrami, ale tak z tylu na plecach nie wiem czy to watroba
podobno nie mozliwe bo 2 lekarzy mnie macalo i jeszce 2 razy robione usg nic
nie wykazalo, zdnego powiekszenia wiec oze ta skutki lodzi nad jeziorem... dzis
jest w sumie lepiej..
Trzeba było zaczać i napisac na co brane są te leki, a szczególnie Dexametason.
Skąd też ta dieta? Czy ktoś ją zalecił i z jakiego powodu?

Wzdęcia i biegunki to czesty objaw poważnych chorób wątroby. Mam nadzieję, zę
sam się Pan nie leczy, tylko że leki te i dietę zalecił lekarz chorób zakaźnych
(hepatolog)?
wskazania do alvii; zaparcia nawykowe, spastyczne towarzyszące chorobom wątroby,
związane z osłabioną motoryką jelit, bóle kolkowe w obrębie jelit, wzdęcia
przeciwskazania:brak, działania uboczne :brak. nie wiem jakim cudem mogło to
zaszkodzić?? może mały coś zjadł?? przy tych upałach o zatrucie nietrudno...może
za dużo dostał na początek?? ja zaczynałam od 2 dawek i stopniowo zwiększałam do
3. może od razu dałaś mu te 3 dawki jednego dnia i stąd taka reakcja????
Niby wiem o tym, piłam citrosept, zaczełam leczyc sie propolisem, jadam
jogurty, majtki mam bawełniane itp. Mam robione antybiogramy, ale nic z tego,
czytałam ten podobny temat i przeraza mnie, że tyle kobiet ma ten problem. Nie
ma lekarzy, którzy leczyliby te nasze przewlekłe schorzenia, ja jestem z
Białegostoku, jeżeli jest w moim mieście dobry specjalista o tych chorób to
proszę o namiary. Dodam, że mija wątroba nie wytzrymuje już chyba tego, bo mam
często wzdęcia. Brałam jakies homeopatyczne leki na odpornośc, jeżówkę.
Gastrolog potwierdzil umnie ibs, przepisal lekarstwa i pomoglo przeszlo mi,
wczesniej b. czeste grazy poranne biegunki, wzdecia itp to bylo b dokuczliwe
trwato to okolo 5 miesiecy. Teraz odczowam watrobe lekarst niebiore mam
bilirobine podwyzszona na poziomie 1.4-1.7 a ggt i alat i cholesrerol i aspt w
normie gastrolog ten sam powiedzial to choroba gilberta czyli nastepny sespol .
witajcie,
vecka ma po czesci duzp racji z tymi ziolami,ja obecnie chodze do Lamy(moim
problemem jest brak dzieci) ale Lama oprocz tego leczy nowotwory i inne ciezkie
przypadki. Daje duzo ziol do picia, ktore w smaku sa okropne ja pocztakowo
dostawalam torsji...dzis pije je jak herbatke.Ziolka biore juz od m-ca, a potym
czasie zauwazylam ogromny postep w moim organizmie. Czuje sie bardzo dobrze a i
pierwsza miesiuaczka ktora wystapila miala wreszcie czerwony kolor a nie jak
dotychczas czarny. Branie ziolek polaczone jest rowniez z dietaa raczej
wyeliminowaniu kilku rzeczy, filozofia Lamy jest taka ze kazda choroba ma swoj
poczatek od chorej watroby, ktora w naszym organizmie pelnie niezwykle wazna
role oczyszczania z toksyn. Dlatego zakaz ZAKAZ ani lyczka Kawy, Sok z
pomaranczy, alkochol, czosnek, gorace kapiele, kurczaka, rosol etc...Od czasu
kiedy to stosuje nie mam wzdec...a poszlam do niego bo u mnie w rodzinie
wszyscy pomumierali na raka watroby...wiec lecze sie u niego z dwoch sposobow
Fragment poradnika medycznego:

Objawy chorób wątroby
Początkowe objawy chorób wątroby są mało uchwytne, nietypowe i często nie
łączone przyczynowo z niewydolnościa wątroby, dlatego bagatelizowane, np.
zaburzenia trawienne, długotrwałe zmęczenie, złe samopoczucie, bóle głowy,
wzdęcia, zaparcia, kamica żółciowa. W tle tych dolegliwości może pojawić się
osłabienie odporności i skłonność do infekcji bakteryjnych, wirusowych i
drożdżakowych czy alergia.
bla ha ha ha ha ha ha ha!
alez sie usmialam jak norka ;)

prawda to jest taka, ze w Indiach duza czesc kuchni to kuchnia
wegetarianska, wiec nie ma co sie tam zesmiardnac

oraz taka, ze istnieje tam i ma sie dobrze instytucja obwoznego
kramu ze swiezymi produktami np. codziennie rano zachodzi facet z
zyjacymi jeszcze kurczakami i na Twoich wlasnych oczach usmierca
zwierze na obiad serwowany tego samego wieczora

wiec o czym Ty bredzisz?

rownie dobrze moznaby cos podobnego powiedziec o polskiej kuchni i
nadmiarze soli, czosnku, czabru i jalowca

jeszcze nie slyszalam, zeby ziola powodowaly choroby watroby -
proponuje przejrzec sklad terpicholu albo tzw wodki zoladkowki, nie
mowiac juz o tym, ze tzw herbatka Hipp na wzdecia dla niemowlat
produkowana jest z ziola uzywanego w Indiach od tysiecy lat - koper
wloski: www.przyprawy.biz/koper-wloski.htm
WLASCIWOSCI KMINKU!!MOZE TO WYPROBOWAC:)
Kminek zapobiega przede wszystkim wzdęciom, wiatrom, hamuje rozwój niektórych
bakterii, ułatwia trawienie, znosi skurcze żołądkowo-jelitowe, działa
moczo-wiatro-mlekopędnie. Stałe zażywanie naparu kminku, małymi porcjami w ciągu
dnia, sporządzonego z jednej łyżeczki surowca, najlepiej zmiażdżonego i zalanego
szklanką wrzątku, zalecane jest szczególnie przy wrzodach żołądka i dwunastnicy,
a także przy chorobach wątroby, zaburzeniach trawiennych, wzdęciach i uczuciu
pełności żołądka. Kminek (szczególnie w połączeniu z melisą) uchodzi też za
doskonały środek na bóle menstruacyjne. Olejek kminkowy wchodzi w skład wielu
wódek (kminkówka) i likierów. Zbioru kminku dokonuje się w lipcu.
W Japonii powstają szkoły herbaciane, w których przekazywane są tajniki
Ceremonii Picia Herbaty, można nauczyć się jak poprawnie parzyć herbatę, jak ją
podawać i do jakich potraw.
Szkoła ta ma jedną wadę: Japończycy na pewno nie uczą się w niej jak parzyć i
podawać herbatkę miętową, która ma właściwości lecznicze. Picie mięty zaleca
się w przypadku zaburzeń trawiennych z objawami bólu brzucha i wzdęciami, jak
również w przypadku chorób wątroby i dróg żółciowych. Mięta jest doskonałym
napojem po obfitym posiłku, ponieważ ułatwia trawienie i działa rozkurczająco.
Liście mięty posiadają też właściwości przeciwbakteryjne, dlatego mięta pomocna
jest w leczeniu przeziębień i grypy.
Zaburzeń trawiennych i chorób dróg żółciowych nie mam, ale wprost przepadam za
herbatką miętową - pyszna jest, orzeźwiająca, ma niepowtarzalny smak i aromat.
Ale to rzecz gustu, oczywiście...
Pozdrawiam, B...
Omeprazol - dzialania niepozadane:-)))
Działanie niepożądane
W trakcie leczenia mogą wystąpić: ból głowy, biegunka lub zaparcie, bóle
brzucha, nudności, wymioty, wzdęcia, suchość błony śluzowej jamy ustnej. Rzadko:
wysypka i/lub świąd skóry, bóle stawów, osłabienie mięśni, bóle mięśni,
zapalenie jamy ustnej lub drożdżyca przewodu pokarmowego, zwiększenie aktywności
enzymów wątrobowych, encefalopatia (przede wszystkim u osób z istniejącą
wcześniej ciężką chorobą wątroby), zapalenie wątroby z lub bez żółtaczki,
niewydolność wątroby, leukopenia, trombocytopenia, agranulocytoza, pancytopenia,
osłabienie, reakcje alergiczne (pokrzywka, obrzęk naczynioruchowy, gorączka,
skurcz oskrzeli), wzmożone pocenie, obrzęki obwodowe, zaburzenia ostrości
widzenia, zaburzenia smaku, śródmiąższowe zapalenie nerek. W pojedynczych
przypadkach obserwowano nadwrażliwość na światło, zaczerwienienie skóry,
wypadanie włosów, rumień wielopostaciowy, zespół Stevens-Johnsona, przemijające
zaburzenia orientacji, pobudzenie, agresję, depresję, omamy, zaburzenia
równowagi, ginekomastię.

Czy chcesz jeszcze wmowic, ze TAKIE swinstwo bedzie super dla kogokolwiek????
Lekarz chorób wewnętrzny, mam chorą mamę W-wa
proszę pomóżcie, jeżeli ktoś może wskazać dobrego fachowca. Mamę stale boli
brzuch, ma wzdęty i nabrzmialy, odbijanie kwasem. Nie jajniki z usg nic nie
wynika, wątroba i żołądek w porządku. Każdy lekarz mówi co innego jeden może
wątroba inny może żołądek lub nerwica. Mama miala wycinany już dawno temu
woreczek żółciowy. Czuje się fatalnie. Proszę pomóżcie coś
chorzy na choroby wątroby często cierpią na brak łaknienia, mają uczucie
pełności, wzdęcia czy pragnienie. dieta musi dostarczać wszystkich składników
pokarmowych szczególnie tych niezbędnych do regeneracji komórek wątroby.
zwiększa się zapotrzebowanie na białko które stymuluje odnowę komórek
wątrobowych, zmniejsza nacieczenia tłuszczowe. ponad połowa białka powinna
pochodzić z białek zwierzęcych czyli chude wędliny, drób, cielecina, chuda
wołowina, ryby, przetwory mleczne i mleko. tłuszcze poleca się tylko te
łatwostrawne czyli masło, śmietana, oleje roślinne podawane na sórowo np do
sałatek. wykluczone powinny być tłuszcze zwierzęce czyli łój, słonina, smalec.
unikać cukrów prostych czyli tych zawartych w cukrze, miodzie, dzemie,
słodyczach gdyż ich nadmiar prowadzi do stłuszczenia wątroby. zajeca się jednak
spożywanie ok. 30g miodu dziennie gdyż zawarta w nim fruktoza jest dobrze
tolerowana i wykorzystywana. z uwagi na skłonności do wzdęć i biegunek należy
unikać pokarmów obfitujących w błonnik. powinno się wyłączyć z diety
gruboziarniste produkty zbożowe, napoje gazowane, warzywa kapustne - kalafior,
kapusta, brukselka, oraz nasiona roślin strączkowych - groch, fasola. dodatkowo
należy unikać cebuli, grzuszek, czereśni, śliwek, ogr. seler, buraki. warzywa i
owoce generalnie powinno poawać się w postaci gotowanej, rozdrobnionej, w
postaci soków i przecierów. najważniejsze to dostarczenie wszystkich
niezbędnych składników pokarmowych!!!!!
Czy pies zachowuje się normalnie, jest wesoły, ruchliwy- to najistotniejsze.
Pomasuj mu brzuszek, lekko pouciskaj- czy nie jest wzdęty, nie boli. Czy kupa
jest normalnego koloru, nie śmierdzi przeraźliwie- w takim wypadku dobrze byłoby
zrobić próby wątrobowe. Wet może być kompetentny, ale biegunka u szczeniaka to
jak u dziecka- czasem trudno znaleźć powód, tym bardziej leczyć. Jesli
generalnie zachowanie jest OK, po prostu zrób mu dzisiaj głodówkę. Węgla nie
dawaj, z loperamidem to może być zbyt dużo (choć działanie jest inne). Owczarek
mojego znajomego cierpiał na takie cykliczne biegunki co mniej wiecej tydzień-
żadnej przyczyny nie znaleziono i wet po prostu zalecił, żeby raz w tygodniu nie
dawać psu jedzenia. Poskutkowało. Podobne zalecenia słyszałam od hodowcy
wilczaków- układ pokarmowy drapiezników zasadniczo nie jest przystosowany do
trawienia codziennie bo nie codziennie polowanie się udaje i jednodniowe posty
przedłużaja psom życie i chronią przed chorobami układu pokarmowego i wątroby.
"Sok z cytryny ma działanie zasadowe. Skutecznie niszczy bakterie w jelitach.
Leczy zaparcia, utratę apetytu, artretyzm, choroby skóry, choroby serca.
pomocne w profilaktyce i leczeniu chorób serca. Wzmacniają zęby i dziąsła.
Odświeżają oddech. Oczyszczają krew i wątrobę. Pobudzają funkcje nerek, wątroby
i gruczołów. Dojrzała cytryna jest dobrym środkiem pobudzającym łaknienie.
Niszczy robaki jelitowe i usuwa gazy formujące się w przewodzie pokarmowym."
Wszytsko pięknie ale wracając do poczatku MA DZIAŁANIE ZASADOWE
Pomijam chwilowo tej chwili pozostałe kationy (o których pisałaś) i ich
alkalizujące działanie bo przy candydozie należy zakwaszać organizm (zdaję
sobie sprawę z tego, że to tez nie jest dobre ale skupmy się na tym jak
uprzykrzyć i ukrucić żywot grzybom)
Tydzień temu moja mama zaczęła pić na czczo MO - efekt - wzdęty i bardzo twardy
brzuch, jeszcze wieksze kłopoty z "toaletą" (herbatki przeczyszczające, które
do tej pory działały pierwszorzędnie nie działaja wcale ) Ja mam podobne
objawy (szczególnie ten nienaturalnie duży brzuch) - sama nie przykładałam do
tego wielkiej wagi bo występuje to u mnie tak długo, że nie wpadłam na to co
może być tego przyczyną
Wybacz ale dla mnie kobieta ktora bez konsultacji z lekarzem bierze
cos na wyrost jest dla mnie poprostu głupia.i nie przesadzajmy kazdy
czytac umie i na kazdej ulotce są skutki uboczne tego lekarz nie
musi mowic nie jest to jakis śilny preparat.
WSKAZANIA
Stany skurczowe mięśni gładkich związane z chorobami dróg
żółciowych, stany skurczowe mięśni gładkich dróg moczowych.
Wspomagająco w stanach skurczowych mięśni gładkich przewodu
pokarmowego: chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy, zapaleniu
żołądka, zapaleniu jelit, zapaleniu okrężnicy, w stanach skurczowych
wpustu i odżwiernika żołądka, zespole drażliwego jelita grubego,
zaparciach na tle spastycznym i wzdęciach jelit, zapaleniu trzustki.
W stanach skurczowych w obrębie dróg rodnych (w bolesnym
miesiączkowaniu).

DAWKOWANIE
Doustnie. Dawkę i częstotliwość stosowania leku ustala lekarz.

MOŻLIWE SKUTKI UBOCZNE
Obserwowano bóle i zawroty głowy, obniżenie ciśnienia tętniczego
krwi, kołatanie serca, nudności.

POINFORMUJ LEKARZA
Gdy masz nadwrażliwość na którykolwiek ze składników preparatu,
schorzenia wątroby.

Gdy przyjmujesz preparaty zawierające lewodopę.

Jeśli jesteś lub przypuszczasz, że jesteś w ciąży, a także gdy
karmisz piersią. W ciąży i okresie karmienia piersią stosować
jedynie w przypadku, gdy lekarz oceni, że korzyści przewyższają
potencjalne ryzyko.

Ale wnerwia mnie fakt ze wmawia sie dziewczynie ze to nic nie
szkodzi ze sa takie skorcze ,bo to konie ciazy i takie tam
brednie .A mim zdniem powinna sie zkonsulotwac z lekarzem i tyle.
Sam koloryt skory nie wskazuje na chora watrobe.Zazolcenie powlok
skornych bywa przy wysokiej bilirubinie ale najpierw zazolcaja sie
bialkowki w oczach i to jest wazny objaw,nastepnie robi sie odcien
na skorze.Prawidlowe proby watrobowe sa w normie mysle ze spokojnie
mozesz obserwowac dziecko.Brak apetytu ,wymioty,brzydkie cuchnace
ciemne na przemian z jasnymi stolce,silne wzdecia.Te objawy powinny
zaniepokoic.Powiekszenie watroby bywa u dzieci i nie musi byc
objawem choroby.Znasz swoje dziecko i zauwazysz zmiany gdyby sie
pojawily.Jesli jednak jest cos co cie niepokoi to ponow
Alat,ASPAT,GGTP poz bilirubiny.
do wszystkich Zainteresowanych
Witam
Lekarz jest z wykształcenia chirurgiem (!), lat 50-60, ma 7 dzieci i Małżonkę
pediatrę. W czasie praktyki lekarskiej zdegustowany małą skutecznością
konwencjonalnej medycyny, Zajął się tradycyjną medycyną chińską, którą
praktykuje od kilkunastu (może więcej) lat. Leczenie polega na dość
szczegółowej diagnozie, ustaleniu właściwej diety i ew. zapisaniu ziół
(polskich).
Specjalność w tym przypadku jest bez znaczenia, bowiem w TMC metodą jest
traktowanie człowieka całościowo - diagnozuje się wszystkie choroby i wszystkie
leczy. Mówiąc prościej : jak np.: ktoś ma przegrzaną wątrobę to prawdopodobnie
ujawni (niektóre lub wszystkie naraz) : bóle lewego kolana, swędzenie skóry
podudzi, nadrywanie ścięgien, kłopoty z paznokciami,kurcze,problemy z oczami i
zewnętrznymi narządami płciowymi, łzawienia, kłopoty z sercem, woreczkiem
żółciowym, agresja, złość, podniecenie, nerwowość, zaburzenia snu,
przepuklina, "rozsuwający" się kręgosłup- wypadanie dysków, wzdęcia, wypadanie
włosów, łupież...itd.
"U nas" tymczasem trwa nieustająca wędrówka od lekarza do lekarza, połączona z
ubywaniem gotówki, bo "lekarz od uszu" nie wie nic o kolanach.
pozdrawiam
Acha - mówię o Warszawie, gdzie znam parę (3-4) takie osoby, w łodzi jest
podobno bardzo skuteczna Pani lecząca TMC. Ale to moje stare wiadomości, pewnie
takich lekarzy przybyło, na pewno w Krakowie (były tam szkolenia dla lekarzy).
O mój ulubiony emocjonalno-nadęty zbawca narodów.Witam!
Tak sobię myślę że co do chorób to drogi pan Paul powinien się troszkę
podleczyć.Diagnoza szczegółowa :kalifornijskie wzdęcie wirusowe wątroby typu
USA z przerzutami na jajowody.
Sie ma.
Wegiel drzewny pomaga przy
wzdeciach ,biegunkach ,niestrawnosciach ,chorobach watroby.
Lek MEGALIA wskazany jest w leczeniu braku łaknienia (anoreksji) lub utraty masy
ciała będącej wynikiem choroby nowotworowej lub zespołu nabytego niedoboru
odporności (AIDS). Lek podawany jest w postaci zawiesiny

Obserwowano następujące działania niepożądane:

Zaburzenia serca: kołatanie serca, kardiomiopatia (grupa chorób dotyczących
mięśnia sercowego)
Zaburzenia naczyniowe: zakrzepowe zapalenie żył, zator tętnicy płucnej,
nadciśnienie tętnicze
Zaburzenia żołądka i jelit: biegunka, nudności, wzdęcia, wymioty, zaparcia,
suchość jamy ustnej, powiększenie wątroby, niestrawność
Zaburzenia układu nerwowego: zmiany nastroju, osłabienie, bezsenność,
neuropatia, splątanie, drgawki, parestezja (najczęściej mrowienie, drętwienie),
depresja, ból głowy
Zaburzenia nerek i dróg moczowych: infekcja układu moczowego, białkomocz
(występowanie białka w moczu), nietrzymanie moczu
Zaburzenia układu rozrodczego i piersi: krwawienia międzymiesiączkowe, obniżenie
popędu płciowego
Zaburzenia układu endokrynologicznego: twarz owalna „księżycowata“ z objawami
przekrwienia, hiperglikemia (podwyższenie poziomu cukru we krwi), hiperkalcemia
(podwyższenie poziomu wapnia we krwi), obrzęki, obrzęki uogólnione
Zaburzenia oddechowe, klatki piersiowej i śródpiersia: duszność, kaszel,
zapalenie płuc, zapalenie gardła
Zaburzenia krwi i układu chłonnego anemia (niedobór czerwonego barwnika krwi
zawierającego żelazo (hemoglobiny) lub czerwonych ciałek krwi (erytrocytów)),
leukopenia (zmniejszenie liczby białych krwinek we krwi)
Zaburzenia skóry i tkanki podskórnej: wysypka, łysienie, opryszczka, świąd,
potliwość, pokrzywka
Zaburzenia mięśniowo-szkieletowe i tkanki łącznej: zespół cieśni nadgarstka
(jest to zespół objawów spowodowanych uciskiem nerwu w kanale nadgarstka)
Zaburzenia oka niedowidzenie:
Zaburzenia ogólne i stany w miejscu podania: ból, infekcje, kandydoza (grzybicza
infekcja skóry), mięsaki (grupa nowotworów złośliwych), uderzenia gorąca

PODZIĘKUJĘ o_O
Możliwe działania uboczne Depo-Provery: nudności, wymioty, bóle głowy (w tym
migrenowe - rzadsze niż przy stosowaniu dwuskładnikowych tabletek
antykoncepcyjnych), stany depresyjne, obniżenie popędu płciowego, plamienia-
krwawienia międzymiesiączkowe, podwyższenie temperatury ciała, zaburzenia
gospodarki lipidowej, nietolerancja glukozy, zwiększone ryzyko choroby
zakrzepowo- zatorowej, trądzik, nadmierne owłosienie ciała (rzadko).
Niepożądane działania zależą od dawki i długości stosowania preparatu.

Działania niepożądane iniekcji progesteronowych w tym Depo-Provery:
Z powodu względnego obniżenia wartości estradiolu w surowicy krwi (utrzymuje
się on na stałym poziomie równym wartościom estradiolu w środkowej fazie
folikularnej) mogą u stosujących tę metodę kobiet wystąpić objawy niedoboru
estrogenów, jak:
* zmęczenie, depresja, obniżenie libido, a nawet uderzenia gorąca czy poty.
* Wysoki poziom progesteronu może także dawać wzdęcia, bóle głowy, bolesność
sutków, trądzik.
* W większości przypadków dochodzi do zatrzymania krwawień miesięcznych.
* Niestety wzrasta częstość występowania osteoporozy.

Ta bardzo skuteczna i wygodna w użyciu metoda nie jest popularna. Wiąże się to
przede wszystkim z absurdalnym strachem przed nowotworami, złym stosowaniem
przez niedoinformowanych lekarzy i niemożliwością wycofania się z niej przez 3
miesiące działania leku.

Dlatego tak duże znaczenie ma dokładne poinformowanie pacjentki o zaletach tego
rodzaju antykoncepcji:

* zapobieganie nowotworom endometrium (5-krotnie)
* rzadsze występowanie zapaleń przydatków (o 50%) i ciąży pozamacicznej
* rzadsze powstawanie torbieli czynnościowych jajników (ok.14-krotnie)
* likwidowanie objawów endometriozy
* skąpsze krwawienia aż do ich braku - mniej nasilona niedokrwistość
* mniejsza bolesność miesiączek i objawów zespołu napięcia przedmiesiączkowego
* nie ma wpływu na raka sutka, szyjki macicy i janika
* podawany parenteralnie nie upośledza funkcji wątroby, układu krzepnięcia i
metobolizmu ogólnoustrojowego
Źródła:
www.baba.org.pl
www.amwaw.edu.pl/antykoncepcja/
Witam wszystkie osoby mające tą ciężką przypadłość.
Po przeczytaniu Waszych listów uświadomiłam sobie, że nie jestem sama ze swym
problemem, jak do tej pory przypuszczałam. Mam podobne objawy, do opisanych
przez Was, tzn. przelewanie i burczenie w jelitach, bóle kłute w lewym boku,
stolce raz wodniste, tłuszczowe(strasznie nieprzyjemne i cuchnące), drugim
razem znów zaparcia.Brzuch mam nieraz wydęty jak kobieta w dziewiątym mies.
ciąży. Niekiedy potrafię wybudzić się w środku nocy i prawie mdlejąc biegnę do
ubikacji.Po wizycie u lekarza, jak zwykle usłyszałam, że jestem młoda i nie
powinnam myśleć o chorobach oraz, że jest to na tle nerwowym. Powiedziano mi,
że mam się nie stresować i nie myśleć o tym. Tak męczyłam się dość długo, aż z
wielkim trudem dostałam skierowanie na usg, po którym wyszło jeszcze
stłuszczenie wątroby. Po tym wyniku lekarka zdecydowała się przepisać leki.
Dostałam Duspatalin retard, Lipancrea, Metoclopramidum, Heparegen i tabletki na
nerwy. Po skończeniu leków objawy stopniowo pomału ustępują. Na dzień
dzisiejszy jest trochę lepiej, oczywiście nie mogę np. jeść ciężkich potraw,
smażonych, nawet z grila, gdyż od razu mam wzdęcia i uczucie strasznej
ciężkości w brzuchu, co nieżadko kończy się wizytą w ubikacji. Najgorsze jest
to, że do końca nie wiem, czy mam ZJN, czy to faktycznie nerwy na mnie tak
działają(muszę przyznać, że jestem nerwusem) i wywołują takie reakcje.
Najgorsze jest to, że nie ma zrozumienia u lekarzy, gdyż po prostu nie wieżą
młodym ludziom w ich dolegliwości. Najlepiej jest powiedzieć "nic Ci nie będzie
bo jesteś za młoda" i człowiek odchodzi z kwitkiem i wszystkimi problemami a
później męczy się w domu i nie wie, co z sobą począć. Z wyczytanych artykułów
wnioskuję, że to może być ów zespół, jednak często powtarzają się słowa, iż to
w większości problem na tle psychicznym. Sama już nie wiem...Pozdrawiam !!
odpowiedzią jest Alveo
Podaję z ulotki, jakie działania niepożądane ( czytaj :na co możesz
zachorować) mogą wystąpić po zażyciu tego eliksiru Alveo cytuję :

‘’Lek jest na ogół dobrze tolerowany.
Podczas stosowania leku najczęściej obserwowano:
1.Bóle głowy
2.,biegunkę,
3. bóle w nadbrzuszu,
4.nudnosci,
5.wymioty,
6.zawroty głowy,
7.wysypkę,
8.zaparcia,
9.wzdęcia,
10.osłabienie,
11.bóle pleców.

Rzadko ( u mniej niż 1% leczonych) wystąpiły, a ich związek z przyjmowaniem
leku nie jest jednoznacznie udowodniony:
1.Bóle w klatce piersiowej lub dławica piersiowa,
2. przyśpieszenie czynności serca
3.zwolnienie czynności serca,
4.zmniejszenie stężenia glukozy we krwi,
5.gorączka,
6.powiększenie sutków u mężczyzn,
7.depresja,
8.agrasja,
9.omamy,
10. stan splątania,
11. bezsenność,
12 apatia,
13 nerwowość
14. lęk
15. senność
16. zawroty głowy
17. zaburzenia czucia.
18. zmęczenie
19. złe samopoczucie
20. zakażenia układu moczowego
21. częste oddawanie moczu
22. białkomocz
23. krwiomocz
24. cukromocz
25. ból jąder
26. zapalenie wątroby
27. niewydolność wątroby
28. zakażenia górnych dróg oddechowych
29. kaszel
30. małopłytkowość
31. zmniejszenie liczby krwinek białych obojętnochłonnych
32. niedokrwistość
33. zwiększenie liczby krwinek białych we krwi obwodowej
34. niedokrwistość hemolityczna
35. pencytopenia (zmniejszenie liczby krwinek czerwonych, białych, i
płytkowych we krwi)
36. wysypka
37. zapalenie skóry
38. świąd
39. łysienie
40. nadmierne pocenie się
41. nadwrażliwość na światło
42. wysięki pęcherzowe
43. rumień wielopostaciowy
44. kurcze mięśni
45. bóle nóg
bardzo rzadko :
1. ciężkie uogólnione reakcje skórne-martwica toksyczn0-rozpływowa naskórka,
2. zespół Stevens-Johnsona ‘’ koniec cytatu.

Od przyjmowania tego leku można zachorować na 58 różnych chorób, a nie da
się chyba wykluczyć na kilka lub kilkanaście naraz. Co z tego że na niektóre,
a może większość z nich bardzo rzadko,-ale wykluczyć się nie da żadnej . To
ma być lek.
Jak to jest możliwe że ministerstwo dopuszcza do stosowania taki lek. Kto
jest za to odpowiedzialny.
Czy ktoś znajdzie na rynku lek który może spowodować więcej chorób??
Może warto zgłosić ten lek do księgi rekordów Guinnessa.
Słyszałem że ma skutki uboczne.
Podaję wyniki badań amerykańskie naukowców, jakie działania niepożądane (
czytaj :na co możesz
zachorować) mogą wystąpić po zażyciu tego preparatu Novit cytuję :

‘’Lek jest na ogół dobrze tolerowany.
Podczas stosowania leku najczęściej obserwowano:
1.Bóle głowy
2.,biegunkę,
3. bóle w nadbrzuszu,
4.nudnosci,
5.wymioty,
6.zawroty głowy,
7.wysypkę,
8.zaparcia,
9.wzdęcia,
10.osłabienie,
11.bóle pleców.

Rzadko ( u mniej niż 1% leczonych) wystąpiły, a ich związek z przyjmowaniem
leku nie jest jednoznacznie udowodniony:
1.Bóle w klatce piersiowej lub dławica piersiowa,
2. przyśpieszenie czynności serca
3.zwolnienie czynności serca,
4.zmniejszenie stężenia glukozy we krwi,
5.gorączka,
6.powiększenie sutków u mężczyzn,
7.depresja,
8.agrasja,
9.omamy,
10. stan splątania,
11. bezsenność,
12 apatia,
13 nerwowość
14. lęk
15. senność
16. zawroty głowy
17. zaburzenia czucia.
18. zmęczenie
19. złe samopoczucie
20. zakażenia układu moczowego
21. częste oddawanie moczu
22. białkomocz
23. krwiomocz
24. cukromocz
25. ból jąder
26. zapalenie wątroby
27. niewydolność wątroby
28. zakażenia górnych dróg oddechowych
29. kaszel
30. małopłytkowość
31. zmniejszenie liczby krwinek białych obojętnochłonnych
32. niedokrwistość
33. zwiększenie liczby krwinek białych we krwi obwodowej
34. niedokrwistość hemolityczna
35. pencytopenia (zmniejszenie liczby krwinek czerwonych, białych, i
płytkowych we krwi)
36. wysypka
37. zapalenie skóry
38. świąd
39. łysienie
40. nadmierne pocenie się
41. nadwrażliwość na światło
42. wysięki pęcherzowe
43. rumień wielopostaciowy
44. kurcze mięśni
45. bóle nóg
bardzo rzadko :
1. ciężkie uogólnione reakcje skórne-martwica toksyczn0-rozpływowa naskórka,
2. zespół Stevens-Johnsona ‘’ koniec cytatu.

Od przyjmowania tego leku można zachorować na 58 różnych chorób, a nie da
się chyba wykluczyć na kilka lub kilkanaście naraz. Co z tego że na niektóre,
a może większość z nich bardzo rzadko,-ale wykluczyć się nie da żadnej . To
ma być lek.
Jak to jest możliwe że ministerstwo dopuszcza do stosowania taki lek. Kto
jest za to odpowiedzialny.
Czy ktoś znajdzie na rynku lek który może spowodować więcej chorób??
Może warto zgłosić ten lek do księgi rekordów Guinnessa.
Słyszałam że wiele z tych produktów ma skutki uboczne.
Podaję wyniki badań amerykańskie naukowców, jakie działania niepożądane (
czytaj :na co możesz
zachorować) mogą wystąpić po zażyciu tych preparatów Herbalife cytuję :

‘’Preparaty te są na ogół dobrze tolerowany.
Podczas stosowania preparatów najczęściej obserwowano:
1.Bóle głowy
2.,biegunkę,
3. bóle w nadbrzuszu,
4.nudnosci,
5.wymioty,
6.zawroty głowy,
7.wysypkę,
8.zaparcia,
9.wzdęcia,
10.osłabienie,
11.bóle pleców.

Rzadko ( u mniej niż 1% leczonych) wystąpiły, a ich związek z przyjmowaniem
leku nie jest jednoznacznie udowodniony:
1.Bóle w klatce piersiowej lub dławica piersiowa,
2. przyśpieszenie czynności serca
3.zwolnienie czynności serca,
4.zmniejszenie stężenia glukozy we krwi,
5.gorączka,
6.powiększenie sutków u mężczyzn,
7.depresja,
8.agrasja,
9.omamy,
10. stan splątania,
11. bezsenność,
12 apatia,
13 nerwowość
14. lęk
15. senność
16. zawroty głowy
17. zaburzenia czucia.
18. zmęczenie
19. złe samopoczucie
20. zakażenia układu moczowego
21. częste oddawanie moczu
22. białkomocz
23. krwiomocz
24. cukromocz
25. ból jąder
26. zapalenie wątroby
27. niewydolność wątroby
28. zakażenia górnych dróg oddechowych
29. kaszel
30. małopłytkowość
31. zmniejszenie liczby krwinek białych obojętnochłonnych
32. niedokrwistość
33. zwiększenie liczby krwinek białych we krwi obwodowej
34. niedokrwistość hemolityczna
35. pencytopenia (zmniejszenie liczby krwinek czerwonych, białych, i
płytkowych we krwi)
36. wysypka
37. zapalenie skóry
38. świąd
39. łysienie
40. nadmierne pocenie się
41. nadwrażliwość na światło
42. wysięki pęcherzowe
43. rumień wielopostaciowy
44. kurcze mięśni
45. bóle nóg
bardzo rzadko :
1. ciężkie uogólnione reakcje skórne-martwica toksyczn0-rozpływowa naskórka,
2. zespół Stevens-Johnsona ‘’ koniec cytatu.

Od przyjmowania tych leków można zachorować na 58 różnych chorób, a nie da
się chyba wykluczyć na kilka lub kilkanaście naraz. Co z tego że na niektóre,
a może większość z nich bardzo rzadko,-ale wykluczyć się nie da żadnej . To
ma być lek.
Jak to jest możliwe że są dopuszczone do stosowania taki preparaty. Kto
jest za to odpowiedzialny.
Czy ktoś znajdzie na rynku preparaty które mogą spowodować więcej chorób??
Może warto zgłosić te preparaty do księgi rekordów Guinnessa. ??

Jedno jest pewno są to produkty zmieniające życie.......
Firma A.T.W. ???????
Według badań amerykańskich naukowców stosując kosmetyki firmy A.T.W można
zapaść na różne choroby oto ich list:

Podczas stosowania kosmetyków i środków pielęgnujących firmy A.T.W.
najczęściej obserwowano:
1.Bóle głowy
2.,biegunkę,
3. bóle w nadbrzuszu,
4.nudnosci,
5.wymioty,
6.zawroty głowy,
7.wysypkę,
8.zaparcia,
9.wzdęcia,
10.osłabienie,
11.bóle pleców.

Rzadko ( u mniej niż 1% stosujących) wystąpiły, a ich związek z przyjmowaniem
kosmetyków nie jest jednoznacznie udowodniony:
1.Bóle w klatce piersiowej lub dławica piersiowa,
2. przyśpieszenie czynności serca
3.zwolnienie czynności serca,
4.zmniejszenie stężenia glukozy we krwi,
5.gorączka,
6.powiększenie sutków u mężczyzn,
7.depresja,
8.agrasja,
9.omamy,
10. stan splątania,
11. bezsenność,
12 apatia,
13 nerwowość
14. lęk
15. senność
16. zawroty głowy
17. zaburzenia czucia.
18. zmęczenie
19. złe samopoczucie
20. zakażenia układu moczowego
21. częste oddawanie moczu
22. białkomocz
23. krwiomocz
24. cukromocz
25. ból jąder
26. zapalenie wątroby
27. niewydolność wątroby
28. zakażenia górnych dróg oddechowych
29. kaszel
30. małopłytkowość
31. zmniejszenie liczby krwinek białych obojętnochłonnych
32. niedokrwistość
33. zwiększenie liczby krwinek białych we krwi obwodowej
34. niedokrwistość hemolityczna
35. pencytopenia (zmniejszenie liczby krwinek czerwonych, białych, i
płytkowych we krwi)
36. wysypka
37. zapalenie skóry
38. świąd
39. łysienie
40. nadmierne pocenie się
41. nadwrażliwość na światło
42. wysięki pęcherzowe
43. rumień wielopostaciowy
44. kurcze mięśni
45. bóle nóg
bardzo rzadko :
1. ciężkie uogólnione reakcje skórne-martwica toksyczn0-rozpływowa naskórka,
2. zespół Stevens-Johnsona ‘’ koniec cytatu.

Pozostawiam to bez komentarza.
3. Oczyszczenie wątroby*

Wątroba to jeden z najważniejszych organów naszego ciała. To ?laboratorium chemiczne", od którego pracy zależy stan serca, układu krwionośnego, organów trawiennych, nerek, mózgu, układu limfatycznego i w końcu naszej psychiki. U większości osób, które przyzwyczaiły się do spożywania mieszanych produktów, już w wieku 5 lat wątroba jest częściowo wypełniona kamieniami, ?korkami" cholesterolu, ?łuskami" bilirubiny (pozostałości czerwonych krwinek, które obumarły i z różnych przyczyn nie zostały wydalone z organizmu. Wszystko to prowadzi do zaburzeń filtracyjnych i wydalniczych zdolności wątroby, co może stać się początkiem bardzo różnych poważnych chorób. Oprócz już opisanych cech nieprawidłowo funkcjonującej wątroby (patrz str. 153), chciałbym dodać następujące: wzdęcia brzucha, dreszcze, niestrawność po spożyciu posiłku, biegunki, szczególnie po zjedzeniu smażonych produktów, ogólne osłabienie, brak apetytu, gorycz w ustach, stany przygnębienia, potliwość, rozdrażnienie, zaburzenia snu, zaczerwienienie dłoni w okolicach kciuka i małego palca, skurcze w łydkach i palcach rąk, bóle w kościach i stawach - oto jeszcze niepełny spis objawów źle pracującej wątroby. Na podstawie wymienionych objawów możecie samodzielnie Państwo osądzić, czy Wasza wątroba jest zdrowa i czysta. Ale jeśli opisane objawy powtarzają się u Państwa regularnie, koniecznie proszę udać się z wizytą do lekarza.
Obecnie istnieje wiele preparatów, które mogą poprawie funkcjonowanie wątroby, ale żaden preparat nie daje takich odczuwalnych efektów jak zabieg oczyszczenia wątroby. Ludzie, którzy przez kilkadziesiąt lat cierpieli na kamienie w pęcherzyku żółciowym i powinni byli przejść operację po oczyszczeniu wątroby pozbyli się kamieni raz na zawsze. Operacja nie była potrzebna.
w lutym zmarł mój teść. Jest to owszem skutek tej potwornej choroby, przy czym
pewnie mógłby życ, gdyby lekarze postępowali jak lekarze .
W lipcu ub.roku teść źle się czuł. Skończyło się szpitalem, badania , pytania
itd - diagnoza : ropień trzustki. Zoperowano go, doszedł do siebie i wrócił do
domu.
W grudniu miał następujące objawy: utrata masy ciała, brak apetytu a raczej
brak wchłaniania pokarmów, zaparcia albo paradoksalnie rozwolnienia, nigdy
normalnie, potem już wymioty po każdym posiłku, wzdęty brzuch.
Wytrzymał do stycznia- nadmieniam że co tydzień był na USG i kontroli u
lekarzy z Oddziału.
Znów badania, podawanie kroplówek. Myśleli durnie i myśleli i nie znależli
odpowiedzi. W trakcie operacji wycięli guz z okrężnicy wielkości przepiórczego
jajka. Zapomnieli biedacy założyć stomii i mój teść biedaczysko cierpiał, kiedy
mu się wszystko w środku rozeszło i wlało do otrzewnej. A więc po siedmuiu
dniach, kiedy wystąpiły objawy wstrząsu pokroili go raz jeszcze. Stomię
założono.
Guz po badaniu histopatologicznym okazał się złośliwy.
Wtedy wszystko zaczęło się już panicznie szybko. Rak jak to mówią nieoczytani "
dostał światła" i zaczął inwazję.
Po trzech tygodniach teść przestał mówić, potem widzieć, potem stracił
przytomność - przerzut do mózgu. Musieliśmy jeszcze dać ordynatorowi tysiąc
złotych, żeby mógł w ludzkich warunkach umierać, żeby mu podawano środki
przeciwbólowe, żeby można było przy nim być.

Moim zdaniem winni są w cześci lekarze. Pół roku kontroli lekarskiej i płacenia
pieniędzy i pajac nie potrafił zdiagnozować raka jelita, nie zlecił
podstawowych badań. Slyszałam, ze raka jelita nie wycina się od razu. Najpierw
dostaje się chemię tzw bomby kobaltowe. Potem jest kwlifikacja do zabiegu i OD
RAZU założona stomia. Znam mnóstwo osób, w tym ojca mojej kumpeli, który zyje
już ze stomią 5 lat i ma się dobrze. Ma zaleconą ścisłą dietę. Da się z tym żyć.
Mój teść niewątpliwie padł ofiarą złego leczenia- było już za późno.
Ale ten rodzaj raka i tak rokuje ponoć lepiej niż rak wątroby.
Witaj !!!chyba sie juz kiedys "spotkalysmy " na tym forum .Tym
bardziej mi milo , ze sie do mnie odezwalas .
Mój lekarz prowadzący na razie skłania się w stronę porodu
naturalnego ,ponieważ od początku ciąży raczej nie miałam większych
problemów a ułożenie dziecka jest idealne do porodu naturalnego
czyli głowkowe ...ostatnie 2 tygodnie "moje jelito szaleje " nawet
bardziej niż przed zajsciem w ciaze , wybieram sie do niego na
wizyte w przyszlym tygodniu ...nie wiem co zadecyduje choc mam
wrazenie ze niewiele wie na temat tego schorzenia .Bylam na
konsultacji u innego ginekologa - chirurga ,ktory po zapoznaniu sie
z moja historia choroby ( rowniez z rozpoznaniem gruczolaka badz tez
przerostu guzkowego watroby ) od razu zaproponowal cesarke mówiąc ,
ze tak będzie bezpieczniej .Opinie lekarzy są podzielone ...niby to
co mam na watrobie jest niegrozne ...jedni mowili , ze ciaza moze
spowodowac rozrost i pekniecie tego "czegos" a co za tym idzie
krwotok wewnetrzny ,inni , ze to moze byc zwykly naczyniak i nie ma
powodu do obaw od strony watroby .Wiem , ze sama musze podjąc ta
decyzję ...choć to bardzo trudne .Obawiam się ze podczas porodu
naturalnego moze dojsc do polaczenia bolow porodowych z tymi
jelitowymi i w koncu i tak skonczy sie cesarką albo tez pod wplywem
mocnego parcia pęknie mi to co mam na watrobie a tak trudno bylo to
lekarzom jasno zdiagnozowac ( najdokladniejsza diagnoza bylaby
operacja watroby , ktora moglaby sie okazac zupelnie
niepotrzeba).Jak widzisz moim problemem jest nie tylko IBS , jesli
chodzi o watrobe cala ciaze robilam badania w kierunku bilirubiny i
bylo ok ..nawet sporo ponizej gornej granicy ...teraz przy tych
bolach znowu jest ponad norme ;-( Wybieram sie teraz na USG watroby
i do gastroenterologa na konsultacje ....moze mi podsunie jakies
rozwiazanie albo uspokoi .Ja osobiscie wolalabym rodzic naturalnie z
wielu powodow ....natura wie w koncu co robi ale nie chcialabym
zaszkodzic dziecku - w tym aspekcie cesarka jest najlepszym
wyjsciem .Cesarka z kolei moze spowodowac u mnie jeszcze wieksze
dolegliwosci od strony jelita i tak sobie bladze w rozwazaniach i
nie moge sie zdecydowac .......tez przez pierwsze 3 miesiace
wymiotowalam i mialam wzdecia i zaparcia ale to bylo nic w
porownaniu z tym co jest teraz ...mam takie napady kolki najpierw po
lewej stronie ...potem boli caly brzuch tak , ze trudno to
wytrzymac ..czasem przy tym wymiotuje bo i kwasu teraz znacznie
wiecej niz przy zwyklej zgadze ...Nie mam pojecia co robic ...zostal
mi miesiąc ...jesli te jelita sie nie uspokoją chyba poddam się tej
cesarce bo bede wtedy spokojniejsza o dziecko ....Pozdrawiam
serdecznie
Ja stosowałem,(ponieważ polepszyło się nieco zaniedbałem)
kurację (roztwór kitu pszczelego w etanolu).Wcześnuiej j/w zioła.
Ale ponieważ wiem że nie jest to choroba uleczalna mam obawy żeby tu czegoś nie zaniedbać.
Choróbsko przyplątało się b.dawno ,wcześniej diagnozowano niby wrzody żołądka
a to wątrobę.Dopiero jak się stan pogorszył a ja nie mogłem nigdzie wyjść
jak nie było w pobliżu WC ,oraz inne podobnie przykre objawy.
Zdecydowałem się na kolonoskopię ,pobrano wycinek i stwierdzono to schorzenie.
Leczono mnie sulfa ...jakiś tam, ponad rok,i to przynioslo znaczną poprawę.
Ale czasami zdarza się ponownie jakieś rozregulowanie,bóle w podbrzuszu itp.
Owoców nie mogę jeść żadnych. (Ale nie wiedziałem, do czasu odczytania, postu
wyżej że należy to jeśc między posilkami).Zadnych zup (może dlatego że zaprawiane jakimiś kostkami,może że śmietana. Zadnego ciasta z wypieków domowych.
Dietę stosuję tak na nosa,ale też trochę czytałem w sieci.I przynosi to oczekiwany skutek( rzadziej wzdęcia i mniej wizyt w WC)
Sam tez zauważam psychiczne skutki tej choroby ,niesamowita nerwowość,pesymizm wszystko co paskudne jakaś nadmierna potliwość.
Jestem też pewien że ta choroba jest wynikiem lub przyczyną problemów mego organizmu z
śluzówką ,mam przewlekłe zapalenie spojówek,często mam kłopoty z gardłem.
Przeszłem już przed kilku laty zabieg usunięcia przetoki w obrębie jelita grubego. mam częste probleme z kanlikami łojowymi(?) na powiekach.
Już raz usuwano mi gradówkę.
Na co liczę na tym forum? Takie wskazówki jak ta wyżej z spożywaniem owoców
(b.ważne dla mnie )Może jakieś skuteczne leki bądż mieszanki zielarskie.
Może opinie i wskazówki na temat stosowania w takim przypadku chorobowym preparatów
pszczelopochodnych.
Pozdrawiam.
Urojony z choroby.
wklejam nieco info nt. herbaty antylipidowej /tzw.czyścika naczyń krwionośnych/:

Herbata ta została wyprodukowana za pomocą nowoczesnej technologii, według
starych przepisów opracowanych dla Cesarzy chińskich. Wyśmienita kompozycja
ziół na bazie zielonej herbaty powszechnie znanej, jako silny antyutleniacz i
środek przeciw - nowotworowy, pozwala osiągnąć harmonijną regulację wielu
procesów w organizmie.

SKŁAD:
• 6 rodzajów zielonej herbaty,
• gynnostemma,
• korzeń rdestu wielokwiatowego,
• siemię kasia - tora,
• liść lotosu.

DZIAŁANIE HERBATY ANTYLIPIDOWEJ
• oczyszcza organizm
• normalizuje gospodarkę tłuszczową , obniżając poziom lipidów,
• wyprowadza toksyny,
• działa przeciwgorączkowo,
• ma właściwości przeciwnowotworowe,
• poprawia funkcje organów trawiennych i śledziony,
• likwiduje wzdęcia,
• poprawia wzrok,
• tonizuje, dając energię - podnosi odporność organizmu,
• działa antyoksydakcyjnie (wyprowadza wolne rodniki),
• likwiduje stany napięcia systemu nerwowego.

STOSOWANIE:
• miażdżyca,
• niedotlenienie mózgu i serca,
• nadciśnienie, niedociśnienie,
choroby zapalne górnych dróg oddechowych,
• profilaktyka chorób nowotworowych jelit,
• marskość i stany zapalne wątroby,
• przewlekłe choroby układu trawiennego
• zatrucia pokarmowe (leki, alkohol, narkomania),
• cukrzyca,
• nerwica wegetatywna,
• zaburzenie bilansu energetycznego, syndrom chronicznego zmęczenia.

PRZECIWSKAZANIA:
• ciąża, karmienie piersią,
• dzieci do lat 12,

DAWKOWANIE:
Jedną saszetkę zalać szklanką wody o temp.80 stopni. Parzyć 15 min., po czym
saszetkę wyjąć. Napar dzielić na 4 - 5 razy, pić między posiłkami dolewając
wody do pełnej szklanki. Przy wysokim ciśnieniu pić na gorąco, przy niskim
ciśnieniu pić letni.

pozdrawiam

manyaslova
wrotycz?
oto co znalazlam - wyglada bardzo obiecujaco, ale czy nadaje sie to dla dzieci?

Wyciągi z wrotyczu działają przeciwrobaczo (czerwiogubny środek),
przeciwgrzybiczo, przeciwwirusowo, przeciwbakteryjnie, pierwotniakobójczo,
wykrztuśnie, tonizującą i wzmacniająco, silnie żółciopędnie, napotnie (bardzo
silnie), przeciwgorączkowo, moczopędnie, nasennie (silnie), uspokajająco,
(bardzo efektywnie), przeciwbólowe, przeciwobrzękowo, przeciwzapalnie, nasercowo
(zwiększają siłę skurczu mięśnia sercowego i zwalniają rytm serca), rozkurczowo,
odtruwające; wzmagają produkcję śliny, soku żołądkowego, trzustkowego i
jelitowego; pobudzają apetyt i regulują trawienie; wpływają na gospodarkę
hormonalną; regulują miesiączkowanie i metabolizm oraz wypróżnienia. Znakomite
wyniki lecznicze uzyskałem przy pomocy naparu z wrotyczu w przypadku grypy i
przeziębienia. Jeżeli wrotycz zastosuje się szybko to wyleczenie nastąpi po 3-4
dniach kuracji.

Wprost rewelacyjne efekty uzyskałem przy pomocy następującej mieszanki ziołowej:

Rp. Kwiat lub liść wrotyczu - 2 łyżki

Nasienie wiesiołka - 1 łyżka

Ziele majeranku - 1 łyżka

Liść mięty - 1 łyżka

Ziele tymianku - 1 łyżka

Liść pokrzywy - 1 łyżka

Liść konwalii - 1 łyżka

Ziele nawłoci - 1 łyżka

Liść babki - 1 łyżka

Ziele mniszka - 1 łyżka

Wymieszać. 2 łyżki mieszanki zalać 1 szkl. wrzącej wody; odstawić na 30 minut;
przecedzić. Pić 4 razy dz. po 200 ml; dzieci – 100 ml.

Powyższa mieszanka obniża skutecznie gorączkę, leczy grypę, przezię­bienia,
likwiduje bezsenność, wewnętrzny niepokój, zaburzenia sercowe, wyczerpanie
nerwowe; łagodzi kaszel; wzmacnia siły obronne organizmu, reguluje metabolizm i
wypróżnienia, odtruwa organizm.

Wskazania: robaki obłe, wszawica, lamblioza, wzdęcia, skąpomocz, zaburzenia w
wydzielaniu żółci, kamica żółciowa i moczowa, osłabienie, stany zapalne dróg
moczowych i nerek, choroby wątroby, bolesne, nieregularne i skąpe krwawienia
miesiączkowe, kłucie w sercu, przeziębienie, choroby zakaźne, nieżyt układu
oddechowego, choroby skórne, bolę brzucha, stres, lęk, bezsenność, koszmary
nocne (+ Dolomit – 2 tabl. 2 razy dz.), gorączka.
geodeta_31 napisał:

> Dużo też mam ich na klatce piersiowej i brzuchu.

Na klatce mam ich mniej, ale są- głównie takie większe, własnie wypukłe.

Nie wiem czy
> są one związane z wirusem ale tybetanka od Mildforda powiedziała że mają
raczej
>
> związek z wątrobą ?!

A widzisz- to bardzo mozliwe. Kiedy zachorowałam, miałam problemy z watroba,
tj. miałam wzdęcia i takie tam inne ciekawostki- m.in. biegunki; póżniej
zakażnik powiedział, że to normalna reakcja była, bo wirusy (a zwłaszcza
cytomegalii i EBV) lubią się namnażać w wątrobie (i innych narządach
miąższowych) i tym samym zaburzaja pracę tych narzadów. Zresztą, do dzisiaj
musze uwazać na to, co jem, bo np. po surowych warzywach czy ciemnym pieczywie
albo grzybach od razu mam wzdęcia, przelewania i ogólnie czuję się, jak
napchana, a do tego zmienia sie charakter wypróżnień.

Muszę Ci jednak powiedzieć, że u mnie w rodzinie każdy je
> ma nawet młodsza o 9 lat siostra

Ja dokładnie obejrzałam swoich najbliższych i nikt tego nie posiada, jedynie ja
jakiś dziwak jestem :-(

a u mojej mamy przekształcają się w dosyć
> pokaźne, wypukłe czerwone kropki.

No własnie- u mnie takie przekształcenia zaczeły się nie tak dawno, bo latem
tego roku i jakby nasiliły sie po ciąży i w jej trakcie. Teraz mam z
kilkanaście takich własnie większych, bardziej "wysyconych" i nieco wypukłych
plamek- tez sa małe, ale nieco większe od tych wybroczynek.

Ale oni poza tym nie mają żadnych objawów
> podobnych do naszych także nie wiążę tego z CFS absolutnie.

Jeśli tak, to dam sobie z nimi spokój. Tej watrobie bardziej sie przyjrzę.
Badania enzymów zawsze wychodziły mi dobrze; podczas zachorowania 4 lata temu
nie miałam ich wykonywanych, bo wtedy miałam "dziwne" objawy (np. osłabienie i
biegunki, zaburzenia czucia dloni- zwłaszcza opuszek palców), ktorych nie
wiązałam ze znanymi mi chorobami, więc dałam sobie spokój (aby mnie nie
potraktowano jak hipochondryczke czy histeryczkę).

Ja
> najwięcej mam takich mikroskopijnych, mniejszych niż milimetr, ale mam też
parę
>
> większych wypukłych...

Dokładnie tak mam. Może uda mi sie tu zamieścić ich zdjęcie - będzie co
podziwiać :-)))))
grypa - odpowiednie dobranie srodkow
Angielscy lekarze nie wypisuja antybiotykow na kilogramy bo wiedza, ze
1. nadmierne szafowanie antybiotykami prowadzi do mutacji mikrobow i
powstawania nowych wariacji choroby
2. na grype, ktora jest choroba wirusowa nie przepisuje sie antybiotyku.

Na virusy gypy antybioryki nie dzialaja. Lekarz przepisze, dla swietego
spokoju jak mu sie bedzie pacjent wydzieral w przychodni, ze on w Polsce to ma
miesieczny abonament na antybiotyki.

polecam

serwisy.gazeta.pl/zdrowie/1,51207,1043183.html
Co do niedbalych lekarzy. Tacy sa i w Polsce. Niestety, jesli sie nie ufa
opinii jednego lekarza to trzeba zasiegnac porady innego. Czy to po powaznym
upadku i stluczeniu glowy, czy peknieciu/zlamaniu kosci.

A tak na koniec zeby nikt mi tu kitu nie wciskal, ze Polscy lekarze tak dbaja o
pacjentow. Moj Tato zmarl na raka watroby bo lekarce "nie chcialo sie" robic
badan. Dr Skorek w Przychodni w Gdansku Wrzeszczu. Dr Skorek byla lekarzem
domowym mojego Taty (leczyl sie na problemy z krazeniem). Jak Mama po smierci
Taty sie jej zapytala czy Tato byl badany to Dr Skorek odpowiedziala, ze ona i
owszem zauwazyla ze moj Tato od dluzszego czasu mial wzdety i twardy brzuch
ale "myslala", ze to z powodu wieku i z reszta panowie zawsze maja "brzuchy od
piwa". Tak jest odpowiedz "fachowca", polskeigo lekarza. To, ze Tato mial
raka dowiedzielismy sie po tym jak zatrzymali go w szpitalu po rutynowych
badaniach. Otworzyli go i zaraz zamkneli, bo byl stan beznadziejny. Tato
zmarl dzien pozniej w szpitalu. W tym czasie ja bylam w pracy (mieszkam na
stale w Anglii)... nieststy nie moglam sie z Ojcem nawet pozegnac. Bo Dr
Skorek uwazala przez caly czas, ze ojca wzdety brzuch jest "od piwa".

Nikt mi wiec nie wmowi, ze w Polsce opieka zdrowotna jest "taaaka wspaniala",
ja mam akurat odmienne zdanie.
Dalszy ciąg naszej walki
Niestety Gosia nie jest wolna od raka :-(
Uporaliśmy się w sumie z wątrobą i pomimo istniejących tam jakiś zmian nie
budzą one podejrzenia onkologicznego. W obrazie TK nie ulegają wzmocnieniu
kontrastowemu i od ponad 4 miesięcy nie wykazują najmniejszej progresji czytaj
słuszczenie. Lekarze z Gdańska po ocenie obrazu TK są zadowoleni i stwierdzili,
aby sie nie przejmować wątrobą. Przy ostatniej tomografii przepadek sprawił, a
może opatrzność, że skan TK objął dół płuc i tam zlokalizowane zostały
niewielkie, ale liczne zmiany. Gosia przeszła diagnostykę obrazową klatki
piersiowej i lekarze nie mają wątpliwości, że jest to rozsiew choroby na oba
płuca. W badaniach obrazowych brak jest powiększenia jakikchkolwiek węzłów
chłonnych i płynu wysiękowego w jamie brzusznej i klatce piersiowej. Wydolność
oddechową ma prawidłową. Nie ukrywam, że po krótkiej radości, która dała nam
jednak spokój i mogliśmy okres świąteczny przeżyć bez dodatkowych emocji ta
diagnoza zwaliła nas z nóg. Podjęliśmy już intesywne działania i cała
dokumentacja poszła do DCTK we Wrocławiu, czekamy teraz na konsutację w
zakresie dalszego leczenia. Tamtejszy lekarz obiecał pomóc i pokombinować w
zastosowaniu sensownego leczenia. Prosił, aby nie tracić nadziei, bo w
przypadku Gosi zostało dużo zrobione i nie powiedział, że coś jest już
stracone. To wnosi w nas wiarę i nadzieję, a Gosia mimo, że nie jest szczęśliwa
z takiego obrotu sprawy zdaje sobie sprawę, że leczenie musi być i będzie
walczyć. Wierzę, że z powodzeniem, a intuicja podpowiada mi, że na tym etapie
wybór ośrodka we Wrocławiu jest najbardziej słuszny i optymalny.
Na ironię dodam, że Gosia czuje się bardzo dobrze. Przybiera na wadze, ma
wilczy apetyt i tylko nadmiar jedzenia bardzo rzadko przypomina jej o wzdęciach.
Zupełnie jej stan ogólny jest zaprzeczeniem istniejącej choroby.
Będę walczył razem z Gosią, chociaż nie ukrywam, żę czasem jestem już zmęczony,
ale nie poddamy się. Wspierajcie Gosię w swoich myślach i rozważaniach.
Robert
Lamblie to nie moja specjalność, ale znane sa przypadki utożsamiania robali z
przewlekymi chorobami watroby (mylne diagnozy) stąd przypuszczam , że objawy
moga być podobne. (Wzdęcia - nadmierna ilość gazów, złe wchłanianie tłuszczy-
spadek masy ciała). Skąd pewność, że lamblie w ogóle są? Czy wykonano sondę
dwunastniczą (kiedyś badano obecność za pomoca testu sznurkowego, dziś
zastępują takie "średniowieczne metody" testy na obecność antygenów Giardia i
badania mikroskopowe treści jelitowych oraz kału.

Jeżeli badania podstawowe wątroby (AlAt, AspAT, GGTP, poziom bilirubiny, FA)
mieszczą się w normie, to skąd przypuszczenie, ze lamblie "niszczą wątrobę"?

Wydaje się być to samo przez się wykluczone przy prawidłowych wynikach tychże
badań.

Lamblie mogą (z tego co wiem) się umiejscowić w przewodach żółciowych i tu może
dochodzić do jakiś dysfunkcji jeżeli są one powodem stanów zapalnych przewodów
żółciowych (rzecz trudna do stwierdzenia, a jeszcze trudniejsza do leczenia -
jest jeden jedyny antybiotyk prod. wloskiej, zapomniałem nazwy, ale w Polsce
był niedstępny).

Uważam, ze jeżeli są one stwierdzone (obecność), to powinno się je leczyć (nie
znam się na tym CZYM to się leczy, ale zapewne każdy lekarz przepisze jakis
środek "owadobójczy", czy inny "'muchozol" i będzie po kłopocie), a nie szukac
kolejnych powodów leczenia paskudnych bezpłciowych robali.

Poza tym silny, zdrowy organizm powinien sobie poradzic z lambliami w kilka
dni... (nie dotyczy dzieci, którym często trzeba pomóc w zwalczeniu pasożytów,
a lamblie są opbecne podobno u 3 na 2 dzieci...).

Jest Pan niekompetentny immunologicznie?? ;-) (np. AIDS?)
Nie ma jednej diety w chorobach wątroby. Nie ma czegoś takiego jak dieta
wątrobowa, czy dieta przy marskości!

Inne zalecenia będą przy minimalnych uszkodzeniach, średnich i poważnych. Tak
samo przy marskości i tu może bardziej widać własnie różnice. Np. podaż białek
w niektórych stadiach marskości jest zawyżana w zaleceniach, a w innych
stadiach można całkowicie zakazać spożywania białek...

Jedno jest stałe i pewne w żywieniu przy chorobach wątroby :

TOTALNA INDYWIDUALIZACJA stosowanej diety, w zależności od aktualnego stanu
chorego, a nawet w zależności od jego upodobań gastronomicznych, tolerancji
osobniczej na niektóre pokarmy, a nawet na toksyny zawarte w niektórych
pokarmach.

Każdy jest inny, a nawet każda marskość wątroby jest inna. O zaleceniach
dietetycznych powinien na bieżąco decydować prowadzący pacjenta lekarz chorób
zakaźnych ("hepatolog"). Na bieżąco, bo stan wątroby się zmienia przy marskości
i owa dieta może być różna...

Jedyne co można zalecić, czy polecić to zdrowo się odżywiać w ogólnym tego
stwierdzenia znaczeniu oraz unikać substancji typowo hepatotoksycznych
(alkohol, nikotyna, nieświeża żywność, konserwanty, barwniki, polepszacze,
spulchniacze, niektóre leki, stare i przypalone tłuszcze, albo odchodzący
teflon z patelni ;-) itp.) oraz unikać jedzenia rzeczy, po których gorzej się
czujemy - eliminować je, wywalać ze swojego jadłospisu.

Czy chory z marskością wątroby może zjeść bigos, fasolke po bretońsku czy zupę
grochową? A czemu nie, jeśli mu nic po nim nie jest, jeśli to lubi i jesli
zakazanie spożywania tego miałoby u iego wywołac dodatkowy stres...? Poza tym
fasola i groch to źródła doskonale przyswajalnego białka roślinnego, które są
niekiedy bardzo potrzebne dla chorej watroby (przykład - lek Essentiale, który
zawiera właśnie podobne białka, uzyskiwane z soji).

Czasem takie zakazy powodują dużo gorsze samopoczucie, niż zjedzenie
przykładowego bigosu - jeśli ktoś go nadal dobrze toleruje, trawi itd. Człowie,
któremu się narzuca dietę jest w połowie tylko szczęśliwy, a w połowie traci
chęć do życia... Pamiętajmy o tym, ze stres niszczy wątrobę.

Zdrowych Świąt i przepysznych uszek z grzybami i pierogów z kapustą, jeśli nie
szkodzą i nie powodują wzdęć!!!
Bardzo poważna sprawa do p. prezesa
Pod koniec czerwca 2008 roku na podstawie badania na obecność wirusa
( RNA ) stwierdzono u mnie genotyp 1b. Następnie wykonano mi biopsję
wątroby, zwłóknienie wyszło 1 ( w skali 4 stopniowej ) i aktywność
zapalna 2 ( w skali 4 stopniowej ). Próby wątrobowe ( takie jak
ALAT) miałem w granicach 100 – 180. Przez ten okres ( tzn. od
wykrycia do teraz) oczekując w kolejce na leczenie „cudowałem” z
różnymi ziołami, dietami itp. Moim celem było jak najlepsze
przygotowanie się do terapii, która miała się rozpocząć wiosną tego
roku. W tym okresie bardzo poprawiły się mi wyniki badań krwi, ALAT
kilkakrotnie miałem w normie ( tzn. poniżej 45). Ustąpiły mi także
wcześniejsze objawy takie jak zgaga, silne wzdęcia, stany
podgorączkowe, bóle kości i stawów. Unormowało się mi ciśnienie i
przestałem miewać stany złego samopoczucia. Byłem bardzo zadowolony
z siebie, widząc pozytywne skutki moich starań w kierunku jak
najlepszego „startu” w terapii.
Aż nastąpił pewien przełom....
Miesiąc temu, otrzymałem telefon z oddziału chorób wątroby z
pytaniem czy jestem zainteresowany terapią eksperymentalną. Pewnie,
że tak!! – odpowiedziałem. Zgłosiłem się na umówioną wizytę,
podpisałem umowę, wszystko mi dokładnie objaśniono, pobrano mnóstwo
krwi, zrobiono ekg i kazano mi czekać 2-3 tygodnie. Próbki poleciały
do laboratoriów za granicę w celu bardzo dokładnego przebadania.
Dostałem też „kartę” uczestnictwa w programie, którą miałem nosić
cały czas przy sobie podczas terapii. Minęło ponad 3 tygodnie i nie
otrzymywałem żadnej odpowiedzi. Postanowiłem skontaktować się z
profesorem prowadzącym. To, co mi powiedział wprawiło mnie w
osłupienie. Cytuję: „nie stwierdzono u pana wirusa”....
Cała sytuacja opiera się o absurd!! Bo, są dwie możliwości:
1 – pomylono się w Polsce ( pierwsze badanie na RNA wirusa)
2 – pomylono się w laboratorium zagranicznym
Sytuacja jest o tyle ciężka, bo jeżeli jest ta druga opcja to mam
olbrzymi problem. Wypadłem z tego powodu z programu i kolejki
leczenia. Kolejne badanie na RNA będę mieć za pół roku- w przypadku
dodatniego ponowne czekanie na leczenie.
Proszę o pomoc! Co mam robić w tej absurdalnej sytuacji??!!
Podaję z ulotki, jakie działania niepożądane ( czytaj :na co możesz
zachorować) mogą wystąpić po zażyciu tego eliksiru Alveo cytuję :

‘’Lek jest na ogół dobrze tolerowany.
Podczas stosowania leku najczęściej obserwowano:
1.Bóle głowy
2.,biegunkę,
3. bóle w nadbrzuszu,
4.nudnosci,
5.wymioty,
6.zawroty głowy,
7.wysypkę,
8.zaparcia,
9.wzdęcia,
10.osłabienie,
11.bóle pleców.

Rzadko ( u mniej niż 1% leczonych) wystąpiły, a ich związek z przyjmowaniem
leku nie jest jednoznacznie udowodniony:
1.Bóle w klatce piersiowej lub dławica piersiowa,
2. przyśpieszenie czynności serca
3.zwolnienie czynności serca,
4.zmniejszenie stężenia glukozy we krwi,
5.gorączka,
6.powiększenie sutków u mężczyzn,
7.depresja,
8.agrasja,
9.omamy,
10. stan splątania,
11. bezsenność,
12 apatia,
13 nerwowość
14. lęk
15. senność
16. zawroty głowy
17. zaburzenia czucia.
18. zmęczenie
19. złe samopoczucie
20. zakażenia układu moczowego
21. częste oddawanie moczu
22. białkomocz
23. krwiomocz
24. cukromocz
25. ból jąder
26. zapalenie wątroby
27. niewydolność wątroby
28. zakażenia górnych dróg oddechowych
29. kaszel
30. małopłytkowość
31. zmniejszenie liczby krwinek białych obojętnochłonnych
32. niedokrwistość
33. zwiększenie liczby krwinek białych we krwi obwodowej
34. niedokrwistość hemolityczna
35. pencytopenia (zmniejszenie liczby krwinek czerwonych, białych, i
płytkowych we krwi)
36. wysypka
37. zapalenie skóry
38. świąd
39. łysienie
40. nadmierne pocenie się
41. nadwrażliwość na światło
42. wysięki pęcherzowe
43. rumień wielopostaciowy
44. kurcze mięśni
45. bóle nóg
bardzo rzadko :
1. ciężkie uogólnione reakcje skórne-martwica toksyczn0-rozpływowa naskórka,
2. zespół Stevens-Johnsona ‘’ koniec cytatu.

Od przyjmowania tego leku można zachorować na 58 różnych chorób, a nie da
się chyba wykluczyć na kilka lub kilkanaście naraz. Co z tego że na niektóre,
a może większość z nich bardzo rzadko,-ale wykluczyć się nie da żadnej . To
ma być lek.
Jak to jest możliwe że ministerstwo dopuszcza do stosowania taki lek. Kto
jest za to odpowiedzialny.
Czy ktoś znajdzie na rynku lek który może spowodować więcej chorób??
Może warto zgłosić ten lek do księgi rekordów Guinnessa.
Witam,
Z postów wynika, że mam najdłuższy staż z panem Gilbertem.
Hiperbilirubinemię rozpoznano u mnie ponad 20 lat temu. Leżałem
kolejno w trzech szpitalach w których lekarze kompletnie nie
wiedzieli co jest grane. Miałem robione różne badania z biopsją
wątroby włącznie (nie polecam, jeżeli nie jest absolutnie
konieczna). Wcześniej też byłem od czasu do czasu żółtawy, ale nikt
się tym nie przejmował.
Mam bilirubinę od 2-4. Próby wątrobowe - nieco zawyżony Alat.
Moje osobiste spostrzeżenia:
- największe znaczenie ma unikanie stresów. Stresy powodują gorsze
wyniki i samopoczucie. Gorsze samopoczucie powoduje jeszcze większy
stres i tak koło się zamyka. Przy gorszym stanie jest się nerwowym i
skłonnym do depresji. Rada na to to dużo przebywać na świeżym
powietrzu, niekoniecznie wysiłek, wystarczą długie spacery no i
środki uspokajające (nie przez przypadek pomaga wymieniany w postach
luminal).
- wysiłek fizyczny (zakwaszenie organizmu) powoduje zwiększony
rozpad czerwonych krwinek i przez to większy poziom bilirubiny, co
do mnie, to nie mam z tym problemów.
- dieta. U mnie najmniej ważna. Przy braku prawidłowego rozpoznania
stosowałem dietę jak przy ciężkich chorobach wątroby (wszystko
gotowane, zero tłuszczu, zero alkoholu i słodyczy) przez 1,5 roku.
Bez skutku, wyniki jak poprzednio.Teraz jem wszystko i wypiję też
czasem (czemu nie?).

Ogólnie, żyć się z tym da. Sam jestem tego przykładem - mam 52 lata.
Najważniejsze to dobra diagnostyka, trzeba zrobić wyniki, by
odrzucić inne świństwa typu wzw, kamica itp. Z tym obecnie nie ma
problemów. Szanować przeciwnika, ale NIE PRZEJMOWAĆ SIĘ ZBYTNIO!.

Przy pogorszeniu: unikać tłuszczy i surówek (każdy sam z czasem wie
co mu szkodzi). Z leków jedynie essentiale forte pomaga i to
stosowane osłonowo 3 x dziennie 1-2 kaps. przez 1-3 miesiące, jest
dostępny w aptece bez recepty i nie ma działań ubocznych. Dodatkowe
sensacje to u mnie zaparcia, wzdęcia i ból w prawym podżebrzu
(standard), senność, łatwe męczenie się, nerwowość.

Odpowiadając thobi27 - miałem w wieku ok. 20 lat problemy z
niedowagą i to duże. Bardzo ciężko jest przytyć, gdy się tego chce.
Teraz dla wyrównania mam problemy z nadwagą.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że to forum nie wygaśnie.
Witam,
Hiperbilirubinemię rozpoznano u mnie ponad 30! lat temu. Leżałem
kolejno w trzech szpitalach w których lekarze kompletnie nie
wiedzieli co jest grane, stawiając takie diagnozy, że dziwne, że
jeszcze żyję. Miałem robione różne badania z biopsją wątroby
włącznie (nie polecam, jeżeli nie jest absolutnie konieczna).
Wcześniej też byłem od czasu do czasu żółtawy, ale nikt się tym nie
przejmował. Mam bilirubinę od 2-4. Próby wątrobowe - nieco zawyżony
Alat i kwas moczowy? 6,5 - 7,5 .
Moje osobiste spostrzeżenia:
- największe znaczenie ma unikanie stresów. Stresy powodują gorsze
wyniki i samopoczucie. Gorsze samopoczucie powoduje jeszcze większy
stres i tak koło się zamyka. Przy gorszym stanie jest się nerwowym
i skłonnym do depresji. Rada na to to dużo przebywać na świeżym
powietrzu, niekoniecznie wysiłek, wystarczą długie spacery no i
środki uspokajające (nie przez przypadek pomaga luminal).
- wysiłek fizyczny (zakwaszenie organizmu) powoduje zwiększony
rozpad czerwonych krwinek i przez to większy poziom bilirubiny, co
do mnie, to nie mam z tym problemów.
- dieta. U mnie najmniej ważna. Przy braku prawidłowego rozpoznania
stosowałem dietę jak przy ciężkich chorobach wątroby (wszystko
gotowane, zero tłuszczu, zero alkoholu i słodyczy) przez 1,5 roku.
Bez skutku, wyniki jak poprzednio.Teraz jem wszystko i wypiję też
czasem (czemu nie?).

Ogólnie, żyć się z tym da. Sam jestem tego przykładem - mam 52 lata.
Najważniejsze to dobra diagnostyka, trzeba zrobić wyniki, by
odrzucić inne świństwa typu wzw, kamica itp. Z tym obecnie nie ma
problemów. Szanować przeciwnika, ale nie przejmować się zbytnio.

Przy pogorszeniu: unikać tłuszczy i surówek (każdy sam z czasem wie
co mu szkodzi). Z leków jedynie essentiale forte mi pomaga i to
stosowane 3 x dziennie 1-2 kaps. przez 1-3 miesiące, jest dostępny w
aptece bez recepty i nie ma działań ubocznych. Może spróbuje czegoś
innego co polecicie. Dodatkowe sensacje to u mnie zaparcia, wzdęcia
i ból w prawym podżebrzu (standard), senność, łatwe męczenie się,
nerwowość.

Dałem ten tekst też na inne forum i mam nadzieję, że ktoś się
odezwie. Lekarze nieco bagatelizują problem, a ja też widze, że jest
wyraźna zależność pomiędzy tą chorobą, a objawami typu zmęczenie,
poirytowanie a zwłaszcza depresja. Może ktoś jeszcze coś doda z
własnych doświadczeń.

Pozdrawiam,
Wasz Żółtek.
Ehhh.. Tyle sie wczoraj napisalam i mi to wcielo...

No wiec pisze jeszcze raz

Strasznie - nawet nie wiesz jak bardzo, ciesze sie ze u Was jest tak dobrze
Ze znacie przyczyne, ze leczycie Malego, ze tak swietnie Wam idzie
Jakos tak po tych Twoich opisach strasznie sie z Wami identyfikowalam
Bo wlasnie czegos takiego caly czas sie balam u nas, ze do tego dojdzie, bo
przeciez szlismy rowno w takim kierunku...
Nie chodzi mi o posiadanie glist - bo robiac badania kalu modlilam sie o nie,
ale o objawy...

Ja jestem stasznie zla na siebie - ze bylam taka optymistka, ze przez tyle
miesiecy ciazy wogole mi do glowy nawet nie przyszlo ze dziecko moze urodzic
sie chore, ze musze dowiedziec sie jak najwiecej na ten temat , ze mam tyle
czasu, powinnam z niego korzystac.
Bylam radosna i wesola, optymizm ze mnie tryskal.
Nawet jesli dopuszczalam mysl ze cps moze byc nie tak - to bylam pewna ze pojde
do lekarza i bedzie dobrze. Bo przeciez kto jak kto - ale pediatrzy to ludzie z
powolaniem.
Przez pierwsze tygodnie slepo niemal w to wierzylam - i przez to stracilismy
mase czasu, przez to ja jestem stale na granicy nerwicy jakiejs, a moje dziecko
musialo sie sporo nameczyc - mam nadzieje ze wygralismy i ze na tym koniec tej
historii.
A moglam korzystac z czasu i uczyc sie, uczyc...
Bez sensu mysli, ale caly czas sobie to wyrzucam.
Teraz az drze na mysl co moglo powodowac ta przedluzajaca sie zoltaczke i co
moglo byc zupelnie zignorowane.
Nie jestem w stanie pojac jak tylu lekarzy moglo tak idiotycznie lekcewazyc tak
powazny objaw. Jak mozna bylo nie zrobic zadnego badania, nie sprawdzic
watroby, przeciwcial.
Tym bardziej ze Przemek nie byl okazem zdrowia, rosl nienaturalnie szybko (2.4
kilo miesiecznie), mial obrzeki, ulewal, mial wysypki, wzdecia, zle wyniki krwi.
Koszmar

Tak z ciekawosci - trafilam wczoraj na fajna stronke - z roznymi chorobami
skory u dzieci.
Ciekawe ile matek idacych do lekarza z dzieckiem ktore ma jakies zmiany skorne -
slyszy cos innego niz alergia, azs.
Ja nigdy nic innego nie uslyszalam.
A u Przemka zmiany skorne wygladaly najrozniej, zmienialo sie to czasem
wielokrotnie w ciagu dnia, wiec rozni lekarze widzieli rozne fazy. Wszystko
zawsze, od pierwszego rzutu oka, nawet zanim zdazylam powiedziec od kiedy to
jest i co sie dzieje - bylo alergia.
Jakby ktos chcial poczytac:
www.mp.pl/artykuly/?aid=13814&spec=70/&PHPSESSID=63FB6E073F2040FBA0E4CB54C8822F57
niedokrwistość z niedoboru żelaza
mediweb.pl/diseases/wyswietl_d.php?id=79
Objawy

Niedokrwistość z niedoboru żelaza ma przewlekły przebieg, a pierwsze objawy
pojawiają się wtedy, gdy zapasy tego pierwiastka zostaną całkowicie wyczerpane
włącznie z żelazem zawartym w ferrytynie. Przy ujemnym bilansie żelaza jego
zapasy w organizmie zawartego w ferrytynie i hemosyderynie mogą wystarczyć nawet
na kilka miesięcy a nawet kilka lat. W tym okresie można mówić o utajonym
niedoborze żelaza, które można stwierdzić wyłącznie na podstawie badań
hematologicznych. Po całkowitym wyczerpaniu się zapasów żelaza i utrzymującym
się braku jego dowozu w pożywieniu ujawnia się niedokrwistość.

Rozwój dolegliwości niedokrwistości jest wynikiem zmniejszenia dostępności tlenu
do tkanek i narządów i rozwoju zmian adaptacyjnych a ich nasilenie zależy od
wieku pacjenta i obecności innych chorób np. serca, nerek, wątroby i czasu
trwania niedoboru żelaza.

Główne dolegliwości niedoboru żelaza to:

* postępujące osłabienie
* łatwe męczenie
* duszność występująca przy wysiłku
* nagłe przyśpieszenia pracy serca
* zaburzenia koncentracji
* bóle głowy
* zaburzenia snu
* biegunki
* dziwne, spaczone łaknienie na ziemię, farbę (pices), lód (pagophagia)
* ból języka i jamy ustnej
* trudności w połykaniu
* odbijania, wzdęcia
* bladość powłok skórny, błon śluzowych i spojówek
* owrzodzenia w kącikach ust
* przedwczesne wypadanie włosów, które siwieją, są cienkie i łamliwe
* łamliwa, krucha z poprzecznymi i podłużnymi bruzdami płytka paznokci,
często o kształcie łyżeczkowatym

Niedobór żelaza wpływa niekorzystnie na śluzówkę przewodu pokarmowego
utrudniając połykanie. Często u osób cierpiących na chorobę wieńcową, zaburzenia
rytmu dołączenie się niedokrwistości z niedoboru żelaza może bardzo spowodować
wystąpienie bólu wieńcowego do niewydolności krążenia włącznie.
Swinki domowe roznia sie od swinek dzikich wygladem, uklad pokarmowy dziala na
tej samej zasadzie.Ich jelita nie maja perylistyki dlatego zoladek i jelita
pracuja tylko wtedy jesli swinka caly dzien je i to pozywienie o wysokiej
zawartosci wlokna. Na zasadzie gora wchodzi dolem wychodzi.
Najzdrowsza dla swinki jest trawa, ziola i siano. Siano jest bardzo wlokniste i
malo kaloryczne dlatego swinka moze je jesc caly dzien, jej ukl. pokarmowy caly
czas bedzie w ruchu, takze zeby beda scierane. Mimo, ze jest suszone zawiera
niezbedne witaminy i mineraly, swieza trawa zawiera takze wit. C, inne witaminy
prosiak pobiera wraz z cekotrofami.

Deli nature sklad: kukurydza prazona, platki grochu ,marchewka ,owies , chleb
swietojanski, jeczmien, prazona pszenica, lucerna, ziarna slonecznika, soja,
drozdze piwne, fasola, por, banany, rodzynki, jablko, witaminy i mineraly
Analiza: Proteiny-15%, Tłuszcz-3%, Włókna-7%, Wapń-5%.
Jak widac sklad to jedna wielka katastrofa, ziarna to nie jest naturalny pokarm
swinek, w naturze swiniak nie mial by do nich dostepu. Zawieraja duzo ilosc
skrobii,ktora obniza ph w jelitach swinki z wartosci 7-8 na 4-5 swietne
srodowisko dla negatywnych bakterii, ktore sie szybko rozmnazaja i moga byc
przyczyna wzdec, zatorow, rozwolnienia. Taka tlusta karma dlugo pozostaje w
zoladku i sprawia, ze swinka na dlugi czas jest syta. Zjada mniej siana przez to
zabki sie nie scieraja tak jak powinny,, a i trawienie jest uposledzone. Cukry i
tluszcze zawarte w pokarmie sa przyczyna otylosci, otluszczenia watroby i serca-
tego nie widac, ale czesto wychodzi w sekcjach.
Mineraly i witaminy prowadza do chorob ukladu moczowego, swinka w naturze nigdy
by nie zjadla tylu witamin za jednym posiedzeniem.
Fasola,groch, por i drozdze piwne nie maja nic do szukania w diecie swinek.
Banan, rodzynki i jablko tylko jako smakolyk, raz na jakis czas.
To firmy produkujace karmy dla zwierzat tak rozreklamowuja swoje produkty zeby
kupujacy myslal, ze kupuje produkt niezbedny i super zdrowy, prawda jest
niestety inna.
Jesli chcesz mozesz karmic versele laga, ona ma duzo wlokna, ale nie przez caly
dzien. Popatrz na fora, mimo tych super karm z niezbednymi witaminami zadko
ktora swinka dozywa 5 roku zycia.
OBJAWY I SCHORZENIA ZWIĄZANE Z DYSFUNKCJĄ OKRĘŻNICY:

* zaparcia, uchyłkowatość jelita, reumatyzm,
* nadciśnienie, choroby skóry, alergie,
* zapalenie okrężnicy, zapalenie wyrostka robaczkowego, ostre zapalenie jelit,
* zapalenie trzustki, nowotwory jelita grubego, kamienie żółciowe,
* nieżyt żołądka, wzdęcia, schorzenia wątroby,
* powiększenie śledziony, bóle brzucha, biegunki,
* bolesne skurcze jelit, cuchnące gazy, cuchnący oddech,
* nadkwasota, bóle głowy, zmęczenie.

EFEKTY ZABIEGU HYDROKOLONOTERAPII:

* oczyszczenie jelita ze złogów, kamieni kałowych, toksyn i pasożytów
(pierwotniaki, robaki),
* wzmocnienie mięśniówki i stymulacja pracy jelita,
* zapobieganie powstawaniu wzdęć i zaparć, m.in. dzięki stymulacji otrzewnej,
* poprawa wchłaniania składników odżywczych,
* zwiększenie odporności immunologicznej organizmu,
* zmniejszenie otyłości brzusznej (bardzo pomaga w kuracjach odchudzających),
* wyraźna i odczuwalna poprawa samopoczucia będąca efektem procesu
detoksykacji, usunięcia z organizmu zalegających resztek, pozbycia się wzdęć i
drobnoustrojów
* uczucie lekkości, jako wynik zniknięcia ucisku, jaki wywierały jelita na
inne narządy,
* relaksacja mięśni jamy brzusznej, jako efekt masowania jelit podawaną wodą,
* spadek wagi ciała i wyszczuplenie z powodu uaktywnienia procesu wydalania,
* zmniejszenie niedoboru minerałów w organiźmie,
* zapobieganie patologii jelit, m.in. nowotworowi jelita grubego.

PODSTAWOWE WSKAZANIA DO HYDROKOLONOTERAPII:

* zaparcia,
* wzdęcia,
* biegunki,
* atonia okrężnicy,
* infekcje pasożytnicze,
* uchyłkowatość jelita,
* dermatozy,
* oczyszczenie jelita przed badaniami diagnostycznymi (kolonoskopia,
rektoskopia) i zabiegami chirurgicznymi.

PRZECIWWSKAZANIA:

* krwawienia z przewodu pokarmowego,
* ostre lub przewlekłe zapalenie jelit,
* wrzody jelita,
* pęknięcia i szczeliny odbytu w stanie ostrym,
* niedawno przebyte operacje jelit,
* zaawansowana ciąża,
* ostra niewydolność serca,
* wysokie nadciśnienie tętnicze,
* przepuklina brzuszna,
* niewydolność nerek,
* marskość wątroby,
* ostra anemia.
Dziekuje extorris

Wlasnie nie mam tego formularza zgody.
Przeszukalam cala dok. med. Wiem ,ze cos podpisywalam na
stole operacyjnym.
O powiklaniach jakikolwiek nikt mi nie powiedzial.Chcialam
klasyczna ,a mialam laparosk ,wtedy nie wiedzialam ,ze moge
nie zgodzic sie
Przepraszam ,ze o tym pisze ,ale wglebiajac sie w
wewn .dokumentacje i izby przyjc ,nie dowierzam -pacjentka
wczesniej leczona psychotropami(nigdy takich lekow nie
bralam ) - polekowe uszkodzenie watroby
Dalej w dniu 16 .06 w historii choroby napisano-przyjeta
celem kontoli szpitalnej ,czuje sie dobrze ,poza dysomfortem
spowodowanym wzdeciem i perestazja pepka .Po jedzeniu
zglasza bole.A guzik prawda -przyjeta bylam 14.06 ,dieta
scisla itd-meczylam sie z bolami 2 dni
W przebiegu choroby czytam-Pacjentka zglasza bole w
nadbrzuszu ,brzuch lekko wsklepiony nad klatka
piersiowa ,objawy otrzewnej w usg wyciek plynu z watroby i
sledziony zakwalifikowana do zabiegu -to bylo rano ,a
operacjach dopiero o 14 po wielkich blaganiach.
Dr ,ktory robil mi jest mlodym chirurgiem ,a naprawiam mi
ordynator i z tego co sie orietuje ,to trzeba naprawde
wiedzy ,aby to zrobic.
Mam zal do tego dr ,a to nie oznacza ,ze do wszystkich
Po usunieciu drena(po 3 m-cach) ,mam problemy ,brzuch mam
wielki -dzisiaj dostalam skierowanie na oddzial -cos nie
tak mimo trzymania diety.
Wiem ,ze to nalezy do rzadkosci ,chociaz przeczytalam mase
artykulow i niestety zdarza sie coraz czesciej ,tylko
glosno sie o tym nie mowi.Dzieki za zrozumienie -pozdrawiam

Dr ,ktory mnie okaleczyl ,zapewnial ,ze to nie ma nic
wspolnego z laparo.
Znalazłam coś. Jeszcze mało medyczne podejście, ale już troszke więcej
konkretów:
"Jeśli odczuwamy chroniczne zmęczenie to przechodzimy pierwszy stopień
zanieczyszczenia organizmu. Przy drugim dochodzą bóle głowy i stawów. W trzecim
stopniu atakują nas alergie. Jeśli pojawiają się kamienie, torbiele, guzy oraz
nadwaga, to jest to piąty stopień. W szóstym uszkodzeniu ulega układ nerwowy.
Choroba nowotworowa jest siódmym stopniem zanieczyszczenia organizmu"

"Najkorzystniej dla zdrowia jest wtedy, gdy stosujemy na przemian Odżywiając
się nieprawidłowo spowodowaliśmy, że toksyny i sole osadziły się w stawach,
które nas bolą i trzeszczą przy poruszaniu. Możemy sobie pomóc stosując kurację
oczyszczającą z liścia laurowego. Potrzebujemy go w ilości 15 g. Przeprowadzamy
odtruwanie przez 3 kolejne dni. Po tygodniu powtarzamy je.
Przepis: 5 g liścia laurowego pokruszyć, wrzucić do 300 g wrzątku i
gotować 5 minut na małym ogniu. Całość wlać do termosu i odstawić na 5 godzin.
Przecedzić i pić płyn powoli małymi łyczkami co 15 minut przez 12 godzin. Nie
wolno pić dużej ilości na raz, ponieważ grozi to krwotokiem. Następnego dnia
wszystko zrobić tak samo."

"Jeśli występują wzdęcia brzucha i żółtobrązowe plamy na skórze, to na pewno
wątroba jest zanieczyszczona. Najprostszą kuracją oczyszczającą w tym przypadku
jest picie mieszanek soków z warzyw na czczo. Najlepiej robić to latem i
jesienią. Oczywiście soki muszą być robione domowym sposobem.
I mieszanka: 300 g marchwi, 90 g ogórka świeżego i 90 g buraka ćwikłowego.
II mieszanka: 270 g marchwi, 130 g selera i 60 g pietruszki.
Aby kuracja była skuteczna, należy zmniejszyć ilość posiłków, w tym mięsa
i tłuszczów zwierzęcych. Około 50% diety powinny stanowić gotowane warzywa.
Dobrze byłoby zrezygnować ze śniadań, a jeśli nie uda się, to jeść kefir lub
odrobinę chudego twarogu."

źródło:
www.kobieca.linia.pl/zdrowie8.html
tu troszke wiecej:
Objawy krzywicy
Zakres obserwowanych zmian zależy od wieku malucha, powagi choroby,
a także od szybkości wzrostu.

Pierwsze objawy krzywicy:

2.-3. miesiąc - niepokój, pocenie się, brak włosów na potylicy;

3.-4. miesiąc - hipotonia mięśniowa, żabi brzuch, craniotabes,
ewentualnie tężyczka;

4.-5. miesiąc - spłaszczenie tyłu głowy, kwadratowa czaszka,
rozszerzenie nasad kostnych.

A) objawy ogólnoustrojowe

1) apatia lub drażliwość;

2) obniżone napięcie mięśniowe (występują przepukliny oraz tzw.
żabi, czyli rozlany, brzuch),

3) skutkami wiotkości mięśni są opóźniony rozwój fizyczny (ruchowy),
zwiększenie się obwodu brzuszka, a także skłonności do zaparć i
wzdęć;

4) opóźnione ząbkowanie;

5) obniżenie odporności;

6) powiększenie wątroby i śledziony;

7) wzmożona potliwość potylicy;

8) dermografizm - wg "Encyklopedii" PWN-u, są to "ograniczone
obrzęki skóry w kształcie kresek, występujące w miejscu
mechanicznego podrażnienia jej przez potarcie, np. paznokciem;
polega na rozszerzeniu naczyń krwionośnych skóry (dermografizm
czerwony) lub ich skurczu (dermografizm biały)".

B) objawy kostne

1) wczesne (często ustępują z wiekiem, przynajmniej częściowo):

a) rozmiękanie kości czaszki. Wynikiem tego procesu jest
craniotabes, czyli miękkość potylicy, która ugina się pod naciskiem
palców. Tył główki ulega spłaszczeniu;

b) różaniec krzywiczy (zgrubienia na granicy chrzęstnej i kostnej
żeber);

c) opóźnione zarastanie ciemiączka;

d) zgrubienia nadgarstków (bransolety krzywicze);

e) bruzda Harrisona (wklęśnięcie żeber w miejscu przyczepu przepony).

2) późne (utrwalone deformacje)

a) kwadratowa czaszka o zwiększonym obwodzie (wskutek pogrubienia
kości);

b) wady kręgosłupa (w niektórych przypadkach powstaje garb);

c) wady budowy klatki piersiowej (może być łódkowata lub lejkowata,
występuje kurza klatka piersiowa - wysunięcie ku przodowi i
spłaszczenie po bokach);

d) płaskostopie;

e) szpotawość i koślawość kolan (w przypadku szpotawości nóżki są
wygięte w kształcie litery "O", a przy koślawości widać tzw. iksy),
deformacja miednicy - występują u dzieci zaczynających chodzić.
Nowajulko ja miała np.raz w roku,lub co dwa lata(różnie) że przez okres
1-2miesięcy miałam biegunkę i wymioty bez przerwy,chudłam do ok 36kg (przy
wzroście 160)miałam prawie co roku anemię,często miałam wzdęcia,bolał mnie
brzuch,co zjadłam to zazwyczaj było mi niedobrze.Chodziłam od lekarza do lekarza
najczęściej mówiono mi że się czymś zatrułam,że mam wrażliwy żołądek (ale i tak
żadne leki nie skutkowały na biegunkę i wymioty,bo przecież cały czas jadłam
gluten,będąc na niego uczulona)Leżałam kilka razy w szpitalach różnych przez
kilka lat (średnio miesiąc w roku).Raz gdy znów dostałam biegunki i wymiotów
bardziej zaostrzonych niż w poprzednich latach lekarze stwierdzili że mam
zniszczony woreczek i dlatego te moje objawy i muszę go usunąć,byłam u kilku
lekarzy i potwierdzili to więc poddałam się operacji.Gdy już powinnam dochodzić
do siebie po operacji,ja coraz gorzej się czułam i zaczeły mi puchnąć nogi że
nie dałam rady chodzić.Znów po kilku konsultacjach...,kardiolog stwierdził że to
z wątroby,trafiłam do kliniki tam po biopsji stwierdzono u mnie stłuszczenie
wątroby i powiedziano że mam jeszcze jakąś chorobę której nie umieją
zdiagnozować,może wyjdzie mi do kilku lat lub wcale.J że tego woreczka mieli mi
tamci lekarze nie usuwać(nie będę pisać co ordynator powiedział o tamtych
lekarzach) Po ok.3 latach dostałam dopiero pozwolenie zajścia w ciążę (miałam
już 28lat) po urodzeniu dziecka nie umiałam dojść do siebie,czułam się strasznie
słabo itd,a po 2 m-cach znów dostałam biegunek i wymiotów ale wtedy to już
organizm przestał mi przyjmować jakiegokolwiek jedzenia,znów mnóstwo lekarzy
nikt mi nie umiał pomóc ,ale już się nie poddawałam i dzień w dzień jeździłam
już prywatnie od lekarza do lekarza i po miesiącu natrafiłam na lekarkę która
podejrzewała u mnie chorobę krona i żeby się upewnić skierowała mnie do swojego
kolegi gastrologa,a ten od razu z miejsca rozpoznał że to celiakia,a nie żadna
inna choroba wysłał mnie na specjalne badanie krwi na celiakię które to
potwierdziły (tylko takie badania nie dawają 100%,tylko biopsja)więc i miałam
potem biopsję,mam III stopień celiakii,przez tą nie leczoną caliakię nabawiłam
się kilku chorób,tego stłuszczenia wątroby,niedoczynność tarczycy,tamte anemie
itd.Nikomu nie życzę takiej długiej diagnozy!!!miałam pecha że od razu nie
trafiłam na lekarza który to rozpoznał
Pozdrawiam:0))))
ten essentiale to na choroby watroby. mozna go sr osowac przy wzdeciach? ja
stosoawałam manti gastop nic mi nie pomoagało mam brzuch czasami jak w 4 mies.
ciazy szok i wstyd czasami
no, tak. odłożyłam sobie ten post na później i w końcu o nim zapomniałam.
Lycopodium moze być stosowane w takich dolegliwościach jak:
choroby watroby, dróg zółciowych
zaburzenia łaknienia
wzdęcia
zapalenie migdałków
(a co to jest?- bodajże sporysz.)

>