| ||
|
Oglądasz posty wyszukane dla zapytania: wartość samochodu wycena
|
| Szukaj:Słowo(a): wartość samochodu wycena |
Bardzo dobrze niech wymienia na niekoniecznie nowy ale dobry i do tego modelu samochodu. Jesli kupia nowy to trzeba go pomalowac (opinia serwisu Hondy). Jesli zainstaluja uzywany to tez go trzeba pomalowac. A na koniec watpie czy beda mogli znalezc uzywany do tego modelu Hondy poniewaz pochodzi ona z Kanady i ma inne zderzaki niz model europejski dostepny w Polsce. (w kosztorysie umiescili zderzak do europejskiej Hondy-mogo tak robic?)
Wlasnie ta chcialem zrobic w nastepnym kroku. Mam tylko obawe o bezpieczenstwo samochodu w warsztacie mi nieznanym. Znajomemu ukradziono samochod w tydzien po naprawie przy pomocy kluczy dorobionych w warsztacie. Pozdrowienia, Marek |
Witam! W ostatnim czasie miałem przykre zdarzenie - zderzenie z sarną. Na miejscu Około 2 tygodni wcześniej ubezpieczalem samochód (kolejny, 3 już rok, PZU uszkodzenia w moim pojeździe (generalnie reflektor + chłodnica + Pikanterii dodaje fakt iż między wyceną na 20500 PLN a wyceną na 17000 PLN Czy w związku z tym mogę domagać się na podstawie tych faktur podniesienia Poza tym dosyć wysoko PZU raczyło wycenić szkody w samochodzie. Z tego co Dziękuję bardzo za odpowiedzi, G.S. |
No właśnie. Czy PZU ma prawo na miejsce części która nosiła ślady poważnego użycia - tj szpachlowanej wcześniej maski i klejonej chłodnicy - zaproponować nowe elementy? Druga spraw, zgodnie z par. 4, pkt. 5a OWU AC PZU: "wartość pojazdu ustalana przez PZU S.A. na podstawie notowań rynkowych cen I zgodnie z par. 4 pkt 6 OWU AC PZU: "Wyposażenie pojazdu - sprzęt i urządzenia służące do utrzymania i używania Wycena powinna uwzględniać wyposażenie, przy czym IMHO powyższe nie wyklucza Jestem przekonany, że na wartość rynkowa samochodu z nowymi amortyzatorami GStr |
Zgodnie z ustawą. Czyli jeśli posiadasz fakturę (rachunek, umowę kupna), to według ceny z tego dokumentu. Wiem wycenianie kupionego 10 lat temu nowego samochodu wwedług ówczesnej ceny wygląda na bzdurę, ale *ustawodawca* tak kazał. Jeśli nie masz dokumentu zakupu, to wycena własna według cen z grudnia ubiegłego roku z uwzględnieniem stopnia zużycia. Warto wtedy np z "Anonsów". I zachować ten numer dla kontroli US. |
Cóż... Wartość na rachunku to 250 EURO... A czy podstawą wartości nie może być wartość wpisana w polisę AC? Ostatnie AC zawarte było w marcu ? Rozumiem, że tak czy inaczej amortyzację mogę zaliczyć do kosztów dopiero w listopadzie (miesiąc po wprowadzeniu pojazdu do ewidencji ŚT? Pozdrawiam |
Zacząłbym od tego, jak wytłumaczyć, ze się nie wie za ile się kupiło samochód : Co do "wyceny": na ogół płacący PCC twierdzą wręcz przeciwnie (że wycena z "książeczki" jest zawyżona). IMVHO jest "jak zwykle": w razie sporu ten co wywodzi skutki prawne będzie musiał udowodnić.
W szczegółach rozliczanie samochodu składa się z samych wyjątków, więc zmilczę - bo nie wiem czy tam gdzieś nie ma "z wyjątkiem samochodów osobowych" (i to najlepiej zapisane nie wprost, czyli w stylu "z wyjątkiem środków trwałych o których mowa w art...) pzdr, Gotfryd |
dlatego kazdorazowa stluczka nawet nie ze swojej winy z garbusem to jest strata dla wlasciciela garbusa. bo tanim kosztem naprawic to mozna ale taka "rzezba" nie sprzyja na długo. nie wiem jak w praktyce ale slyszalem o czyms takim jak kompletna wycena przez rzeczoznawce wartosci samochodu uwzgledniajac wszystkie elementy i któremu TU nie moze zaprzeczyc i powinno wyplacic odszkodowanie wg wyrzadzonych szkód tylko problem polega na tym ze papier trzeba co roku robic od nowa a swoje tez kosztuje. |
Skasowali mi Golfa Cabrio I '87 (takie autko zastępcze dopuki nie skończę remontu Garbiego). Wycena przez "niezależnego rzeczoznawcę" to była masakra. Nie dość, że wycenił Golfa II nie I to nadobitkę zwykłego bo cabrio II nie produkowali (przynajmniej oficjalnie). Dodatkowo wycenił elementy podnoszące wartość samochodu czyli ten dach właśnie (12 zł, po odwołaniu 16 zł ), sportowa kierownica 5 zł (słownie pięć :D) itd...Nie zraził pana fakt że w wycenie silnik miał gaźnik (do dziś gaźnika nie odnalazłem bo motor na wtrysku) i taki inne duperele. W TU (Towarzystwo Ubezpieczeń ZAKONNYCH) pan stwierdził, że powinieniem sięcieszyć bo zaoszczędzęna benzynie jeżdząc do pracy autobusem, dupek .... W efekcie dostałem kasę na ok 1/2 kosztów remontu. Auto przez kilka miesięcy wyłączone było z ruchu, ja zżarłem masę nerwów, ale w TU odpłaciłem się im tym samym :D ( tradycyjny codzienny telefon o 8.20 z pytanie jak tam moja sprawa, bardzo skuteczny przyspieszacz ) |
I jak zakończyła się sprawa? Dostałeś już wycenę ?? Bo my już walczymy 3 miesiąc z policją i TU. |
Moj samochód uległ wypadkowi - FORD MONDEO 2,0 TDCi TREND Ubezpieczyciel wycenił koszt naprawy (nowe czesci) na 36.000 zł ( czyli szkoda całkowita), a wartość samochodu na dzień zaistnienia szkody została oszacowana na 42.000 zł i w zasadzioe do tych wycen nie mam uwag. Moje wątpliwości dotyczą wartości pojazdu w stanie uszkodzonym, które zostały wycenione na 22.000 zł. Wartość do wypłaty wynosi wiec 20.000 zł ( co stanowi róznicę kwoty 42.000 zł i 22.000 zł). Ubezpieczyciel proponuje wypłatę 20.000 zł od ręki natomiast są dwa warianty zachowań w zakresie uszkodzonego samochodu: 1. sprzedaż wraku na przez obecnego własciciela 2. sprzedaz wraku przez firmę działająca na zlecenie Ubezpieczyciela I w związku z tym mam następujące pytania: 2. jakie działąnia podjąć jezeli w moim przekonaniu wrak ma Bardzo prosze o pomoc Matrixowa |
Moj samochód uległ wypadkowi - FORD MONDEO 2,0 TDCi TREND I w związku z tym mam następujące pytania: Możesz wnieść o wypłatę różnicy jeśli nikt nie chce dać za pozostałości tyle 2. jakie działąnia podjąć jezeli w moim przekonaniu wrak ma Zawsze możesz się odwołac od decyzji |
Jak walczyć z zanizoną wyceną wartości rynkowej samochodu dokonaną przez TU? Orientacyjne 10-latek wyceniony na 13 tys. zł, ale odjete od tego 3 tys. zł za rzekome zarysowania i rdzę na błotnikach, zostaje pod kreską wartość niby 10 tys., za co nie ma szansy odkupić nawet podobnego. OC sprawcy (czyli m.in naprawa do 100% wartości pojazdu). Kosztorys na naprawę bezgotówkową w ASO około 11 tys. + VAT Czyli według TU szkoda całkowita, a właściciel chciałby naprawic bezgotówkowo za te 13 tys. THX |
Witam Ostatnio po kradzieży samochodyu mialem tą samą systuację (zaniżone odszkodowanie) WIęc moja droga wyglądała tak: -dokładna wycena samochodu od ubezpieczyciela (czyli sposób wyceny co i -Odwołanie do ubezpieczyciela które zawierało Więc do sądu Tu odpuścilem kwota nie była wielka (ok 1500 zł) a rzeczoznawca + Pozdrawiam |
Mam samochód ubezpieczony w PZU pakiet (miedzy innymi AC ) Doszło do szkody która jest pokrywana z AC. PZU stwierdziło ze nie pokryje kosztów naprawy i wyceniło wartość samochodu po wypadku i przed wypadkiem i ustaliło wysokość swojego zwrotu na różnicy między tymi wartościami. Czy mogę z sukcesem od PZU dochodzić "zabrania" pozostałości samochodu i Może lepszą ( realniejszą ) opcją jest naprawienie samochodu i przyniesienie Pozdrawiam |
Nazywaj rzeczy po imieniu. Wystąpiła szkoda całkowita. Możesz próbować sprzedać PZU złom, po cenie jaka im wyszła. R. |
Po pierwsze - jeśli sprawcą jest drugi kierowca to to czy Ty się ubezpieczasz i gdzie nie ma znaczenia bo likwidacja następuje z OC sprawcy. Po drugie - o ile wiem to jeszcze do niedawna problem był wtedy, gdy Jeszcze się nie spotkałem z wyceną na zasadzie obliczenia różnicy wartości |
Fabkę rozbiłem jak miała 11k na liczniku. Jest możliwość odsprzedania wraku, ale nie będziesz miał z tym trochę wożenia się i nie dostaniesz równowartości nowego auta - pomniejszą Ci kwotę o zużycie etc... Ja zrobiłem tak, wycenili mi szkodę całkowitą (koszt naprawy70% obecnej Pozdrawiam, |
Witam We wtorek ma przyjechac rzeczoznawca wycenic szkode. Mam obity tyl i przod samochodu (dostalem w kufer i wjechalem na auto z przodu). Wartosc auta przed wypadkiem niewielka (Ford Escort '88, skladak). Czy do takiej wizyty mam sie jakos przygotowac (kanal, podnosnik)? Pozdrawiam |
Elo, Byłem w domu, spotkałem się ze znajomymi i usłyszałem ciekawostkę. Znajomy sprowadził sobie dwa lata temu Mazdę. Panowie na granicy Problem w tym, że w obu przypadkach samochody były sprowadzane pzdr Y (C) |
Witam, nie będę już się rozpisywał co do szczegółów powsania szkody. Podam tylko najważniejsze fakty. Naprawiam swój samochów korzystając z AC. Początkowo PZU wyceniło szkodę na Ja oczywiście mam w dalszym ciągu poprzednią wycenę. Nie podpisywałem Czy muszą płacić teraz z własnej kieszeni tylko dlatego że jakiś stary Gdybym miał od razu drugą wycenę, warsztat zamówiłby używane części i Czy może jeszcze nie..? Może jeszcze można przyjąć za obowiązującą pierwszą Z góry dzięki za odpowiedzi, |
Taka wycena podpisana przez ichniego rzeczoznawcę to dokument który ich zobowiązuje. Pomylili się, ich problem. Jeśli będziesz miał rachunki, to muszą zapłacić. Jeśli nie beda chcieli, do sądu. Pozdro Massai |
To z tymi fakturami do PZU.
I słusznie.
Nie, rzeczoznawca powinien odpowiadać za tą pomyłkę.
A dlaczego używane? Zwariowałeś - auto z AC na używkach naprawiać? Jurand. |
PZU w minikasko zwraca za szkode z winy wlasnej tylko jesli wartosc naprawy przekroczy chyba 65% wartosci samochodu PZU oferuje teraz pakiety czyli AC OC NW razem wychodzi to owiele taniej niz |
Nie wiem jakim prawem ale jak w styczniu 2005 mialem wypadek i spiacy kierowca skasowal mi auto pozostawiajac zlom z krzywa podloga bez przodu, dachu i tylu auta to mi wyceniono wrak i mialem szczescie ze wogole sprzedalem ten wrak bo mialem JEDNEGO chetnego, mimo ze w zasadzie nie chcialem zadnych pieniedzy za niego PZU sie wypielo i powiedzialo ze u nich procedura jest taka, ze wycena wraku, wycena auta przed wypadkiem, do wyplacy =wycena przed wypadkiem minus wartosc wraku ;/ Zycze sil w walce z "nimi" |
nie tyle ich części co ich legalne papiery, samochód do papierów możma "dorobić". Co do PZU, to trzeba się dokładnie dowiedzieć jaka jest procedura, z tego co czytałem w warunkach ubezpieczenia (nie wiem jak jest teraz) na wniosek odpowiedź z wyjaśnieniem dlaczego nie chcą przyjąć wraku wycenionego na 7tyś, potem postraszyć wyceną u niezależnego rzeczoznawcy i sądem. Ponieważ sprawa z góry wygran, chociaż czasochłonna, PZU powinno odpuścić. Wszystkie papiery oczywiście z potwierdzeniem odbioru. Tomek |
czemu az tak dlugo ? Ja nie moglem narzekac bo mimo, ze nie bylem jedynym wlascicielem to po miesiacu mialem juz kase. Czyzby byly jakies podejrzenia, ze ubezpieczyles po to by Ci ukradli ?
chyba masz racje, ze wycena jest dopiero po zalatwieniu formalnosci. Nie dosc, ze czlowiek nie ma samochodu to jeszcze jego wartosc spada :( Pozdrawiam, |
Moge powiedziec tylko tyle, ze mój kuzyn byl bardzo z niego zadowolony dopóki nie stracil go w Warszawie - podlozono prawdopodobnie delikatny ladunek pod tylny blotnik, poniewaz podczas jazdy go zarzucilo i mial go rozwalonego. Dalej akcja potoczyla sie szybko - 2 lysych w kominiarkach i po samochodzie. Znalazl sie po 1,5 m-ca skasowany przy predkosci grubo ponad 100 - wycena naprawy przekraczala wartosc samochodu - teraz jezdzi Passatem 1,8T (po tuningu okolo 190 KM) :-))) --------------------------------- Pozdrawiam Wojtek
Na priva - wytnij cyfry z adresu. ICQ 70797104 www.castrol.pl |
Chlop lubi czesto zmieniac samochody jak widac :-) J. |
Ale teraz podjal dzialania zapobiegawcze i zdjal znaczek "1,8 T" :-)) --------------------------------- Pozdrawiam Wojtek
Na priva - wytnij cyfry z adresu. ICQ 70797104 www.castrol.pl |
Wlasnie sobie wycenilem autko ze strony Gazety Wyborczej i wyszlo mi: Kalkulator obliczył wartość samochodu Przybliżona wartość wycenianego pojazdu: FIAT/F.A.POL. Uno 1.4 Kat. 1.4S Rok produkcji: 1995 Tylko, ze tamtejszy formularz nie uwzglednia instalacji gazowej. Pytam tylko teoretycznie, bo poki co nie zamierzam sie pozbywac |
Prawie na pewno. A wycena moze nawet przewyzszyc cene rynkowa auta!
1. zgadzasz sie na szkode calkowita i zostawiasz wrak do dyspozycji PZU, wyplacaja Ci wartosc rynkowa samochodu sprzed zdarzenia, OC, AC wygasa 2. zgadzasz sie na szkode calkowita i zabierasz wrak, oraz roznice ceny rynkowej minus wartosc wraku (IMHO nie warto), OC i AC* nie wygasa (* - trzeba doplacic tylko jakas czesc do AC, bo jako "wykorzystana" przestaje chronic) 3. zgadzasz sie na naprawe z zaproponowanej kwoty (bierzesz i sam placisz - nie bezgotowkowo) bez robienia szkody calkowitej (wg mnie to warto)
A lubisz, jak ktos Cie kasuje za nowe czesci, a wklada uzywane??? Powodzenia! |
Wymyslilem jakie powinno byc prawo, zeby ukrocic samowole urzedow skarbowych w kwestii wyceny samochodow, wogole jakiekolwiek kanty na wycenach. Jezeli US twierdzi ze cena rynkowa samochodu wartego 5000zl, wynosi Skoro US jest taki pewien ze wartosc rynkowa wynosi 10000zl, to bez W druga strone rowniez to by moglo dzialac... Kolejna sprawa to wycena wrakow, ktore jakos czesto sa warte 49% |
Witam!!! Nie jest do końca tak jak piszesz, bo Tobie raczej chodzi o autocasco, a Pozdrofffka |
W swoim czasie na interia.pl był dostępny taki wykaz notowań giełdowych różnych marek i modeli samochodów. Niestety trochę zmienili wygląd i nie mogę tego odnaleźć. To był taki wycinek z eurotax'a, ale na oryginalnej stronie niestety tego nie ma. Może wiecie, gdzie szukać? Tak na mrginesie poszukuje cen rynkowych dla seicento z 99r. Na allegro dzięki |
4-o miesięczny SC 1,1 van (chyba tak on się nazywa) ubezpieczony w PZU miał Ja rozumuje to w ten sposób, że ubezpieczenie samochodu jest na kwotę pełnej |
Witam, sprawa wyglada nawet nie tak zle. Jedyne co mozesz zrobic, to niezgodzic sie z wycena samochodu przed kolizja. Wartosc samochodu powinna byc taka jak "u profesjonalnego sprzedawcy samochodow" - czy cos w tym stylu. Wystarczy, ze wezmiesz rzeczoznawce, ktory wyceni Ci samochod np. na 5660 PLN i Warta bedzie wtedy musiala dac pieniadze na naprawe. dostaniesz - potwierdzam, ze jest wyrok w takiej sprawie, dokladniej to sygnatura akt: V CKN 903/00 z dn. 20.02.2002. Tresc jest na stronie SN (www.sn.pl). Pozdrawiam |
Tfu, oczywiscie to nie jest jedyne - drugie i nawet prostsze rozwiazanie chyba juz padlo w watku -zaniesienie kosztorysu naprawy, w ktorym wartosc naprawy bedzie nizsza, niz wypociny Warty dot. wartosci samochodu. |
Wycena ofkoz jest nizsza niz bys uzyskal sprzedajac samochod bezposrednio kupujacemu. A co oni z tym robia. Co z tego ze rynek jest zapchany uzywkami z ktorych na dzien dzisiejszy wiekszosc to 15-20latki z przebiegiem 20kkm, uzytkowane przez dziadka;) Samochod kupiony w Polsce, ze znana historia, czesto ksiazka serwisowa, ma wieksza wartosc. Do tego uzywka kupiona w salonie zazwyczaj ma gwarancje. A istnieje pewna grupa osob, ktore wola zaplacic 10% czy 15% wiecej ale miec wieksza pewnosc. |
Wycena jest przeciez szacowana wg. wartosci w momencie szkody, a nie wartosci z momentu zawierania ubezpieczenia. |
ale wartosci wg eurotaxu, czyli kilka % mnie niz na wolnym rynku pozdrawiam |
Witam mam taki oto problem: mialem wypadek z teoretycznie nie swojej winy(kobieta na miejscu sie Dziekuje z góry za wszystkie odpowiedzi |
Witam, ...
... Jeśli proporcje liczbowe jak podałeś - to czemu całkowita? Nie sięga przecież (wartość szkody) 70% wartości auta! Ponadto kwestionuj wycenę auta, powołuj sie na stan, przyjęta odpowiedzialność w AC do wysokości ... sprawdź kwoty w Eurotax i Infoexpert... Ogólnie - PZU jak zawsze stara sie spławiać po mini kosztach. A upominanie się o swoje - przeważnie przynosi zamierzony skutek. tylko trzeba mieć terochę czasu i cierpliwości. powodzenia w nierównej walce PSInna sprawa - jak do tego podejdzie Allianz Pozdrawiam, |
odjęta jest wartość amortyzacji części - teoretycznie wkładając nową część właściciel samochodu zyskuje, bo ma nowe części w aucie ;-) im starsze auto tym wyższa amortyzacja pozdrawiam, Jacek |
Ja sie tez nie znam i opisalem te przypadki z ktorymi sie zatknalem. Jesli wiesz lepiej to pisz. Chetnie sie dowiem.
To co pisze nie jest bajka. Nie wiem czy w tej chwili jest tak samo (czy nie zmienily sie przepisy). Sprawy z 2CV nie znam dokladnie. Wiem tyle ze kumpel dostal w gotowce okolo trzykrotna wartosc samochodu. I samochod mu zostal. Dzialo sie to w roku 1996. W przypadku stluczki brata (dostawczy Merc najechal na tyl jego Granady) bylo tak ze PZU wycenilo szkode. Brat sie nia zgodzil z ich wycena i powiedzial ze powola swojego rzeczoznawce. Po kilku dniach wycenili od nowa i dostal za jakis czas okolo 5 x tyle ile potem zaplacil za naprawe. A naprawial u kumpla w warsztacie wiec raczej tanio. Wojtek |
Przepraszam, to z nerwów te bzdury powyżej. 1. Wartość samochodu 35000 netto. 2. wycena szkodownika : naprawa wyniesie 33 000 zł netto 3. Decyzja warty : szkoda całkowita. I tu się zaczynają klocki: warta określiła wartość pozostałej cześci samochodu (wraku na 24 000 netto), w związku z tym wyceniła swoje zaangazowanie w szkodę na 11000. Od razu minie krew zalałą, bo : 1. warta udaje głupiego i twierdzi, że 11 000 netto, to wartość którą mogą wypłacić, a resztę moge sobie uzyskac ze sprzedaży wraku 2. twerdzę, ze nie zajdę głupiego, nawet na cześci co kupi mi wrak za 24000 netto, Pytania: Pozdrawiam, i przepraszam za chaos. ps. niezaleznie od ubezpieczyciela, to nie jest tak że ubezpieczenie oc jest pozdr. |
Po oględzinach samochodu, uszkodzonego w kolizji drogowej biegly z Towarzystwa Ubezpieczeniowego orzekł "szkodę całkowitą". Dla ustalenia wysokości odszkodowania (ma być wypłacone z OC sprawcy, który najechał na to auto) przyjęto wartość przed kolizją wg. posiadanej przez TU tabeli. I tak Poloneza z 95r. wyceniono na 1.400 zł -przy czym kwotę tą podwyższono do 1.700 - ze względu na to, że auto było dobrze utrzymane (opinia biegłego). Jak te 1.700 zł ma się do faktu, że rok temu była w tym aucie założona instalacja gazu - za 1.600 zł?.. Chciałbym poznać Wasze opinie. Pozdrawiam. |
i znowu nieoczekiwany zwrot akcji!! agentka z PZU z którą związana poprzez ubezpieczenie jest moja rodzina juz kilka ładnych lat będąc w rozpaczy i obawie zapewne że straci klienta znalazła pełny pakiet ubezpieczenia w PTU (nie mylić z MTU): a więc wartość samochodu 17 500 zł składka 1390 zł (bez udziału własnego, wycena na nowych częściach - jeszcze to sprawdze dla własnego dobra) czyli jak komuś zależy i kogoś się postraszy odejściem to się postara |
nie zapłacisz od kwoty na umowie no chyba że uznana przez Urząd Celny wycena rzeczoznawcy będzie niższa od fakturowanej. Dodatkowo ocena rzeczoznawcy jest dowodem w sprawie i jako taki może być kwestionowana, podważana itd, rzeczoznawca nie jest żadną wyrocznią. Wykładnia Urzędu jest taka, że na podstawie rzeczoznawcy określą wartość samochodu, która jest podstawą opodatkowania, nie interesuje ich ile trzeba zapłacić, żeby go odtworzyć. Absolutnie nie są brane pod uwagę koszty napraw i części. Czyli jak masz auto bez silnika, to ważne jest za ile ktoś tego trupa kupi, a nie wynik działania "cena sprawny minus koszty zakupu i montażu silnika". ponad to jeżeli róźnica w opodatkowaniu będzie większa niż 33% to za rzeczoznawce zapłaci UC. |
prawdopodobnie w tym przypadku ustala ci wymiane czesci na oryginalnych bmw by osiagnac szkode całkowita , wartosc auta według Etaxu wycenia na 4-6 tys a szkode plus minus na 7tys(z tych elementów które sa uszkodzone ) czyli wychodzi ze szkoda przewyższa cene rynkowa pojazdu w 70% lub 100%, podadza ci wartosc pozostałosci samochodu około 2-3 tys co daje ci do wypłaty (wartosc auta przez nich ustalona przed szkoda około 6 tys a za wrak odlicza 3 tys mozesz liczyc na +_- 3tys odszkodowania) ......ja jestem 3 miesiace po identycznej kolizji u mnie ucierpiała maska,błotnik pas przedni lampa nadkole atrapa fartuch(mcperson),zderzak z halogenami z Mpakietu ,strefa zgniotu,osłony tunele wloty chłodnica klimy.....porazka 318is coupe z 95roku z klima i Mpakietem wycenili mi na 7tys zł , po ponownych drugich odledzinach dodali mi 500zł za cos tam jeszcze i na tym sie skonczyło,zadzwoniłem i z aso bmw przysłali mi wycene ile oni moga mi za to auto dac przed szkoda (na papierach z aso miałem 11500zł za auto w standardzie (pomijam juz to co w nim było jako opcja), zaniosłem to do ubezpieczalni ,wypisałem całe wyposażenie z VIN by podniesc wartosc rynkowa ...i co nic!!! nie zwracaja na to uwagi,oczywiscie wycena która mi zrobili jest smieszna 7 tys za coupe w tej opcji ...płakac sie chce ,uwazaj oni nie zwracaja uwagi na nadwozia i wyposazenie,wala najnizej jak sie da ...teraz szykuje sie na niezaleznego rzeczoznawce który oceni ta zasadnosc |
Moje wqr....e jest wielkie .... odebrałem dziś z Warty pisemko że szkodę na moim samochodzie uznali za całkowitą czyli ekonomicznie nieuzasodnione są koszty naprawy i zaproponowali mi wypłatę odszkodowania w wysokości różnicy samochodu przed wypadkiem i po. Wyszło im 2400 PLN. A oto jak to policzyli. Nissan Almera 1,4 S 1996r wycena stanu z przed wypadku: wartość bazowa: 9400 wyposażenie dodatkowe (gaz+lakier metalik): 626 za pierwszą rejestracje: 450 za przebieg (203000km): - 1763 zł !!!! inne (nie napisali co to jest): -609 zł co daje wartość pojazdu: 8100 zł proponuje komuś za te pieniądze kupić taki samochód na rynku natomiast za samochód w stanie uszkodzonym wartość wg opini wyniosła 5700 zł sam koszt naprawy wyszedł około 5500 zł ale nie chcieli mi dać kosztorysu więc dokładnie nie wiem ...... wrrrrrrr Ciekaw jestem kto by mi teraz za niego tyle zapłacił !!! zanosi się na to że skończe z nimi w sądzie !!!!!!!!!!! |
maxxx24 ale to nie o to chodzi, tylko wczesniej pisales zupelnie cos innego, a pozniej wyszlo ze stawka jest aktualizowana jak zawsze co roku (wycena wartosci samochodu) a nie ze wyplaca Ci wartosc nowego samochodu, i zapewne dlatego wynikla taka dyskusja. Oczywiscie jak napisalem, ja ani mysle nikt inny nie ma Ci za zle czy cos odnosnie tego ze tyle placisz, tylko kazdy dazyl do wyjasnienia szczegolow |
wiesz..wycena samochodu navara sport d40 2005 rok to wg nich wartosc 60pare k. i doublecab to kingcab itp na wycenie jest tez stawka aso 80...z tego co wiem to nissan w warszawie to min 100 inna sprawa jak masz po gwarancji po gwarancji to sam bym zrobil i sie rozliczyl fakturami...i gitara ale tu musze w aso... |
ja bym sie raczej zastanawial skad taka niska wycena auta przed szkodą - bo wydaje mi sie ze to troche malo jesli autko miales w dobrym stanie to 4 tysie wartosc auta przed szkoda to mocna przesada.... moze wycenili specjalnie tak nisko zeby zrobić szkode całkowitą (wartosc naprawy przekracza wartosc samochodu przed stluczka http://www.rzu.gov.pl/ska...a_calkowita__3) bo inaczej mieliby obowiązek ponieść koszt naprawy do wysokości wartosci auta - a to im raczej nie na reke. Ja tam bym sie odwołał bez namysłu - pisemnie i do wiadomości rzecznika ubezpieczonych. Jesli uwazasz ze ich wycena auta przed szkoda rażąco odbiega od stanu auta moze jest mozliwosc powolac swojego bieglego -poszperaj na stronach rzecznika ubezpieczonych albo do nich zadzwon jesli czujesz ze ubezpieczyciel chce Cie zrobić w jajo... widmo, przy AC obowiązują inne zasady - takie jakie wynikają z umowy w danym ZU. Zasady wypłaty z OC są na podstawie ustawy jednakowe w kazdym ZU i tu już kombinowanie moze oznaczać łamanie prawa przez ubezpieczyciela |
Co do samochodów to was pobije Moj m miał wypadek w sobotę taki ze jak karetka przyjechała to l z karetki powiedział ze moj m żyje tylko dlatego ze miał pasy i i tak szczęście ze przy pasach sie nic nie stało!!! Wjechał w niego jakiś koleś 21 lat był badany alkomatem i 0 ale jak dla mnie dziwny jak dla mnie to był pod wpływem narkotyków (dojechałam później do m) cale szczęście ze bez JUlkowej jechał !!! Byl dzisiaj facet z PZU AUTO DO KASACJI!!! Jeszcze nam facet powiedział ze wycena będzie na pewno nisza niż wartość naszego samochodu bo oni nie biorą pod uwagę np tego ze w aucie jest skóra klima itp!!! a nasze autko miało wszystko co było możliwe tylko średnia cenne giełdową! |
Poczytalem te papiery co dają i z Twoją wyceną Pezet to jest tak : Wycenili Ci caly samochód na 8 tys tak? No więc teraz tak : 8 tys ( cała wartosc samochodu ) - czesci które są w pożądku ( silnik , czesci mechaniczne itd )= 4 tys w Twoim przypadku. Poza tym Pzu pomaga Ci sprzedac pozostałe nie uszkodzone czesci. A co do mojego przypadku to dobrze chyba że zaliczylem te opony na torze bo gdybym nie powiedział że nadkole do zrobienia było by troszke mniej a tak jestem zadowolony w sumie z kwoty jaką mi wypłacili za tą stłuczke
|
tak zgadza sie wszystko wiec ja zwinelem autko naprawilem co naprawic mialem i mi wytszlo :):):) |
Ja właśnie dzisiaj odebrałem zaświadczenie o opłaceniu akcyzy. Sprawa wygląda tak ,że celnik sprawdza wartość samochodu w/g Eurotaxu, i jeżeli cena na umowie jest niższa ponad 20% od tej wartości wylicza podstawę wartości akcyzy w/g siebie. Jak się niezgadzasz z tą wyceną masz prawo wziąść rzeczoznawcę. Jeżeli rzeczoznawca obniży ci wartość samochodu idziesz z tą wyceną do celnika, teraz on albo zgodzi się z tą opinią, albo nie i powoła rzeczoznawę Urząd Celny. itd, a czas leci i masz samochód nieoclony Mi zaliczyli cenę jaką miałem na umowie, ale mojemu koledze podnieśli akcyzę o 100%, mimo iż miał fakturę z serwisu Audi nie zaniżoną.co przy 13,6%daje niemałą kwotę. Wziął rzeczoznawcę zobaczymy co dalej. |
Jesli bys pojechal zapoznac sie z materialem to podaliby Ci wyliczona wartosc do zwrotu, podaliby wartosc auta wg. sobie znanych kryteriow etc. Tak wlasnie bylo u mnie, na co przemilej Urzedniczce powiedzialem, ze po sprowadzeniu musialem lakierowac zderzaki bo byly porysowane, bylo wgniecenie w nadkolu i zalane auto w srodku (pisalem kiedys na forum, ze uszkodzona uszczelka w drzwiach niezle nabroila w srodku). Umowilem sie na dowiezienie zdjec obrazujacych samochod po sprowadzeniu, fakture za lakierowanie zderzakow i napisalem pisemko, ze nie zgadzam sie z ich wycena poniewaz auto bylo .... (tu wpisalem co mialem do wpisania) ... i ze zalaczam zdjecia sztuk xx oraz oswiadczam, ze calkowite koszty doprowadzenia samochodu do uzywalnosci to xx PLN - co zasugerowali sami Urzednicy. Do tego dopisalem od siebie, ze wartosc takiego samochodu w stanie bdb w tamtym okresie to xx EURO. Ostatnie papiery zlozylem w grudniu, do dzis cisza. Jesli Twoje auto nie bylo 'naprawiane' po sprowadzeniu to powiem Ci szczerze, ze watpie aby Twoja wizyta tam miala jakis sens. Zwlaszcza, ze w moim przypadku babka powiedziala, ze nawet gdyby mi auto potraktowala jako 'uszkodzone' wg. ich kryteriow to na zwrocie akcyzy zyskalbym 50 zl dodatkowo - przy kwocie 2913 zl jakie zaplacilem im wtedy (faktura na 1100 euro). |
Automatyczna wycena samochodów online Wirtualna Polska uruchomiła serwis, dzięki któremu każdy kierowca może dokonać samodzielnej wyceny pojazdu, czy to przy zakupie, sprzedaży, czy też ubezpieczeniu. Serwis prowadzi wyceniającego "krok po kroku". Najpierw należy podać datę pierwszej rejestracji auta (nie jest możliwe sprawdzanie aut z pierwszą datą rejestracji poniżej 1995 roku, następnie przebieg, pojemność, markę, model, rodzaj paliwa zasilającego. Użytkownik proszony jest także o wypełnienie pól dotyczących wyposażenia samochodu, wybiera typ pojazdu, określa jego stan, wpisuje czynniki mogące podwyższyć, bądź obniżyć wartość auta. Na koniec otrzymuje kompleksową wycenę - wartość według Eurotax oraz po korektach użytkownika - wraz z przykładowym zdjęciem modelu oraz informacją o mocy silnika, typie nadwozia, okresie produkcji samochodu, jego wyposażeniu seryjnym i dodatkowym. Serwis umożliwia ponadto zapamiętanie wyceny na stronie WWW (opcja "generuj link do wyceny"), a co za tym idzie udostępnianie jej przy sprzedaży pojazdu w internetowych serwisach ogłoszeniowych. Pozwala również na automatyczne stworzenie ulotki sprzedażowej, zapisanie wyceny do formatów .doc oraz .xls oraz jej wydruk. Wyceny aut źródło:di24.pl |
dzis w koncu dowiedizalem sie co i jak z odszkodowaniem wycena zrobiona, dokumentacja skonczona, teraz ma to podpisac prezes i do wyplaty powiedzieli mi ze w tym tygodniu a najpozniej na poczatku przyszlego kasa bedzie na moim koncie obliczony koszt naprawy: 2670zl brutto (przekracza wartosc auta - wiec "szkoda calkowita") wartosc rynkowa samochodu: 1800zl brutto!!! ( ) wartosc samochodu po wypadku (to jest najlepsze... ) 250zl brutto!!!!!! odszkodowanie do wyplaty: 1550zl brutto no i dodatkowo zwracaja za przeglad po dokonaniu naprawy (bo policja zabrala dowod za uszkodzenia) nie jest super ale wcale nie jest tez zle ja tam jestem zadowolony mowilem sobie ze jak ponizej 1500 to bede sie pluc do nich ale na szczescie jest powyzej |
W Warcie ubezpieczenie fiata seicento o wartości 20k zł składka roczna za AC od kradzieży i wypadkach w rajdach ,wyścigach czy nawet podczas treningu to koszt około 4k zł . Wycena jest dość szczegółowa robiona przez nich i oni określają wartość takiego samochodu i z tego składke. Nie ma możliwości (przynajmniej tak twierdzi przedstawiciel z którym rozmawiałem) ubezpieczenia na krócej .
|
Wartość samochodu także się zmienia. Z tym, że na początku raczej spada, a monet - raczej - rośnie. Mimo wszystko, zarówno samochód jak i numizmaty mogą się wahać i wahają się w obydwie strony (!) (?) |
Cytat: Wycena wartości samochodu 14.300.( do przyjęcia) Wycena wraku 8500 zł.( wartość rynkowa max 5000zł) Kwota bezsporna 5800 zł. Złożyłem wniosek o dodatkowe oględziny( wykryto dodatkowe uszkodzenia) oraz o udostępnienie akt szkody. Drugie oględziny Wycena wartości samochodu 14.300.( do przyjęcia) Wycena wraku 8200 zł. Czyli odszkodowanie równa się różnicy Wartości Rynkowej i Wartości Pozostałości. Odszkodowanie = WR - WP Cytat: Na podstawie analizy kosztów naprawy dla ASO troszkę 11000 zł ( niecałe 80% WR pojazdu) dla warsztatu troszkę poniżej 11000 zł ( ponad 76% WR pojazdu ) Niezgodnie z istniejącymi orzeczeniami SN orzeczono szkodę całkowitą ( czekam na wydanie decyzji ) Czyli nie jest to szkoda całkowita - koszt naprawy nie przekracza 100% Wartości Rynkowej samochodu. Cytat: Zastanawiam się jednak czy w myśl orzecznicta sądowego oraz przepisów kodeksu cywilnego muszę przedstawiać kosztorys naprawy czy odebrać część bezsporną i zarządać pozostałej sumy pieniężnej według wyliczeń TU dla ASO powołując się na... Można wywalczyć koszt naprawy według ASO w kwocie brutto bez przedstawiania faktur - ale z PZU to tylko i wyłącznie przez sąd. Tak więc proponuję wziąść to co dają i do sądu. We wcześniejszych tematach są podane wyroki sądów na które należałoby się powoływać. |
witam wszystkich w marcu tego roku zwaliło mi się drzewo na auto(Renault Thalia). Przyjechał rzeczoznawca z firmy ubezp. zobaczył samochód zapytał kto jest administratorem ziemi na której stało drzewo po 2 tygodniach przyszła wycena , że koszt naprawy 20,886.56 zł możliwoś: albo wypłata odszkodowania 5600,00 albo sprzedaż samochodu i wypłata różnicy pomiędzy wartością sprzedaży a ceną samochodu na rynku nie uszkodzonego. Wydało mi się to nieźle naciągane:cena naprawy!Wyceniłam szkodę u biegłego koszt naprawy niecałe 9,265.96 zł. wysłałam do ubezpieczyciela ten kosztorys okazał się dla nich nie do przyjęcia,ponieważ oni sugerują się cenami oryginalnych części w salonie Renault.Pojechałam do salonu Renault i zrobiłam kolejną wycenę kwota naprawy w salonie 11,643.63 i o dziwo przysłali odpowiedź że wyrażają zgodę na naprawę w salonie ale zapłacą za naprawę na podstawie faktur i pomniejszą kwotę o jakieś tam 15% i coś tam jeszcze. W sumie to nie wiadomo było ile tej kasy dostanę a za naprawę będę musiała zapłacić w salonie i chciałam pieniądze do ręki ale odmówili a mają takie przepisy żejeżeli wartośc szkody nie przekracza 70%wartości samochodu(czyli jakieś 14,000.00zł.) to wypłacają pieniądze bez problemu,czyli w moim wypadku wystarczyło dokonać rzetelnej wyceny i nie było by tej szarpaniny dostała bym pieniądze i naprawiła auto a tak tracę czas , pieniądze i nerwy błagam doradźcie co robić :( [/list]
|
Nie widzę specjalnego sensu w ubezpieczaniu AC samochodu 9 letniego. Granicą stosowaną przez towarzystwa ubezpieczeniowe jest 5lat, oczywiście można ubezpieczyć i starsze auto ale jest to nieopłacalne (wzrasta udział własny w pokrywaniu szkód, są kłopoty przy wypłacie pełnego odszkodowania w przypadku kradzieży itd. ) - 10 letnich aut chyba juz wcale nie chcą ubezpieczać. Jesli chodzi o wartość to w przypadku samochodu 9 letniego zawsze jej ustalenie opiera się na indywidualnej wycenie, a to co jest w tabeli erotaxu to średnia wycena egzemplarzy z tego rocznika. Trzeba było tam zajrzeć przed kupnem to byś wiedział że kupiłeś auto za sumę przewyższająca średnia cenę która widnieje w eurotaxie |
Tu akurat PZU i dziala to inaczej;) Oni jak wylicza szkode calkowita to auto wedruje na aukcje...i za tyle ile kto da najwiecej to za tyle uwazaja wartosc tego co zostalo;) Dziwnie działa to PZU... Na pewno dobrze zrozumiałeś? Oni (ubezpieczyciel) lubią mówić tak, żebyś nie zrozumiał Kiedy ja miałem skasowaną Omegę (poprzednie autko), sprawa wyglądała tak jak opisuje Cubris. Dostałem kasę za zniszczone części, a wartosć wraku = wycena sprzed wypadku-zniszczenia. Z tym, że ja od razu powiedziałem, że nie chcę szukać na własną rękę kupca i wtedy rzeczywiscie wystawiają na aukcję. Ale ewentualną różnicę muszą pokryć. Swoją drogą, że to i tak było wszystko po psich pieniądzach, bo Borbety (komplet w stanie dobrym) wycenili mi na...200zł, więc musiałem co nieco powalczyć. Mnioe jeszcze ratowało zadosćuczynienie za szkody moralne i cierpienie. Podsumowując - odwołuj się, bo ubezpieczyciel zawsze działa na Twoja niekorzysć. |
To widocznie nikt pozniej nie sprawdzał umowy bo wzywali by Cię do urzędu jako przestępce podatkowego Tak działa nasz US,wycena pochodzi ze starych,wymiętolonych książek,gdzie rzeczywista wartość samochodu nieraz jest sporo niższa. Czasami wpisana kwota na umowie przechodzi o ile Pani się nie chce wertować owej lektury. |
ma ktos może, rozporządzenie, ustawę czy cokolwiek co ten problem reguluje |
WłAśNIE WRóCIłEM Z PZU!!! Wycena : -wartość samochodu przed wypadkiem 5000 -wartość auta po wypadku 1900 -Do wypłaty dla mnie 3100 A więc tak: dużo stresu było , a w końcu jestem do przodu 900 bo zakład lakierniczy mieszczący się 2 ulice dalej zobowiązał się naprawić mi autko za 2200 na 100%, Dzięki wszystkim za pomoc i mam nadzieje że innym w przyszłości uda się tak pozytywnie załatwić sprawe jak i mi . Pozdrawiam Brudasek!!!! |
Witam! Sprowadziłem 325i coupe '94 ze Szwajcarii, kupione od prywatnego właściciela. Mam umowę opiewającą na dość niską kwotę. Rewident urzędu celnego zrobił zdjęcia (z zewnątrz auto wygląda na znośne), pod maskę nie zaglądał za bardzo ("bo on nie może ocenić silnika") Urząd celny zgłosił zastrzeżenia i zażądał dodatkowych dokumentów poświadczających zakup za właśnie tą kwotę. Dodatkowo powołał się na kilka ofert wydrukowanych z internetu modeli tego auta za duużo wyższą kwotę od mojej. Konkretnie 5000 CHF (~12tyś zł). Dostarczyłem dodatkowe zaświadczenia - pokwitowanie odbioru gotówki przez byłego właściciela, moje oświadczenie o stanie auta przed zakupem. Oferty aut z portali w UE (niestety w Szwajcarii nie znalazłem mi pasujących ofert). Urzędnik przyjął moje dokumenty, ale upiera się że to nie przejdzie. Twierdzi, że powinienem donieść opinię rzeczoznawcy z jego wyceną samochodu (odgrażał się, że sami w ostateczności takiego rzeczoznawcę powołają). Dodam, że zakup był wyjątkowo okazjonalny, ale auto wymaga wielu drobnych napraw. Cło, akcyza i VAT od samochodu wartego 5000 CHF to 2500 zł. Moje pytanie jest następujące: Na jakiej podstawie urząd celny określa wartość celną samochodu? Na podstawie ceny zakupu, ceny podobnych aut w Szwajcarii, czy ceny auta w kraju na podstawie opinii rzeczoznawcy??? Mam umowy, były właściciel może to potwierdzić (tyle, że to Szwajcar) czy mogą to podważyć? Pozdrawiam Daniel |
Nie ma co bać sie ubezpieczyciela. Oni wyliczają wartość samochodu wg cennika eurotax pomniejszona o przebieg, tzn. 1 % za każde 10 tysięcy km. Moja propozycja na rozwiązanie tego problemu jest taka: Udaj się do serwisu blacharsko - lakierniczego i poproś o kosztorys całkowitej naprawy rozbitego pojazdu (na papierze). Jeżeli wycena warsztatu zmieści się w tych 70% wartości pojazdu pisz odwołanie załączając kosztorys. Ja już przebyłem taka drogę, ich wycena (zakładu ubezpieczeń) przekraczała 70% o 6 zł, a moja była mniejsza od tych 70% o 6 zł. Bez problemu uznają odwołanie z tym że kasy do ręki wtedy nie weźmiesz, ale odbierzesz naprawiony samochód z warsztatu który zrobił kosztorys. Jeżeli natomiast wycena przekracza 70% nie wygrasz gdyż tak stanowi prawo. Jakbyś miał kłopot z napisaniem odwołania to mogę w tym pomóc, ale podstawą jest odpowiedni kosztorys. Pozdrowionka |
I jak bedziesz go ubezpieczał to wycena bedzie na wieksza sume bo u nas te durnie z ubezpieczalni korygują wartość samochodu o przebieg, a że u nas 99,9% sprowadzanych aut jest albo od dziadka(lekarza, prawnika, prezesa - wpiszcie sobie co chcecie ) i było mało jeżdżone to jak ktos sprowadzi auto sam i nie cofnie licznika bo po co, skoro ma np wpisy w ksiazce do konca to mu dupną taką korekte ze tylko siasc i płakać Moja bunia (530d 2002r) miała 225kkm jak ją sprowadziłem w lipcu br, ostatni przeglad w ASO był w kwietniu br przy 204kkm. A panowie mi powidzieli ze "średni przebieg dla tego modelu i rocznika to 120kkm" i skorygowali mi wartość auta z powodu przebiegu o 16tys!!!!!! P A R A N O J A Kręćmy dalej autka to wkrótce średni roczny przebieg w PL bedzie wynosić 2-3 tys km |
Mój znajomy rok temu przyprowadził sobie Passata TDi, autko chodliwe więc czym prędzej popędził po AC. I tutaj mocno się zdziwił,powiedzieli mu że ubezpieczą samochód sprowadzony od wartości podanej w dokumentach celnych, czyli kwota mocno zaniżona z powodu akcyzy. Rozwiązaniem okazała sie opinia rzeczoznawcy z PZMotu, koszt około 250zł wraz z księgą opisującą i dokumentującą (zdjęcia) auto. Następnie udał się z wyceną do ubezpieczalni i tam nie robili już żadnych problemów co do wartości auta. W Twoim przypadku radzę najpierw zorientować sie w faktycznej wartości samochodu, gdyż nawet jeżeli ubezpieczysz na więcej to w przypadku szkody całkowitej biorą wartość z katalogu i nie dostaniesz nic więcej. Chyba ,że podwyższona wartość samochodu zostanie potwierdzona przez rzeczoznawcę i ubezpieczysz auto indywidualnie |
Ja niedawno sprawdzałem wartość touringa m-pakiet 330d z 2003 roku i wyszło w płatnej (10zł) wycenie 58000 PLN 330d 2003r. Jak się później okazało samochód który oglądałem był rzeczywiście lekko przerysowany, draśnięty ale źle zrobiony, a na dodatek malowany z przodu itd, plus cieknący automat, świszcząca turbosprężarka, więcej w moim poscie tu Więc wycena dotyczy samochodu bezwypadkowego, czytaj oryginalny lakier. Jeśli miało przygodę i dobrze naprawione powinno kosztować 50 000 do 52 000 pln. Ale jak znam życie, przy oględzinach wyjdą inne kwiatki. Ja już nie szukam diesla, bo szkoda czasu a później pieniędzy. |
Ja ciebie doskonale rozumiem tylko nie rozumiem w takim razie dlaczego urząd wypłacił koledze zwrot akcyzy i jeszcze sam określił że wartość pojazdu powinna wynosić 17500zł a nie 650EU. Wg mnie urząd w takim razie powinien domagać się zapłacenia kary za BEZPODSTAWNE zaniżenie wartości pojazdu. I skoro wg urzędu cena pojazdu na dzień clenia wynosiła 17500zł - to urząd powinien zakwestionować wtedy owe 650EU i naliczyć od kwoty 17500zł podatek akcyzowy w wysokości 65% - czyli 11375zł. I dopiero na tej podstawie teraz taki właściciel mógłby żądać zwrotu podatku akcyzowego, gdyż obliczony wg nowych zasad od kwoty 17500zł wynosi 542zł. I mamy do czynienia z taką sytuacją: 1. Urząd Celny przyjmuje wartość pojazdu jako 650EU i od tego pobiera 65% 2. Ten sam Urząd Celny teraz SAM koryguje wartość pojazdu na 17500zł ( prawie 4000EU ) i nalicza od tej kwoty należny podatek akcyzowy. Przecież to jest negowanie własnych decyzji, bo urzędnik który się podpisał pod wcześniejszą wyceną zgodził się na kwotę 650EU, a teraz wysyła zawiadomienie, że wg niego wartość pojazdu na czas sprowadzenia wynosiła prawie 4000EU i jeszcze do tego dodaje nadpłaconą akcyzę zamiast nałożyć karę za oszustwo (zaniżenie wartości pojazdu). |
witam. mam bmw e34 524 td z 88r. , mialem ostatno stluczke i auto mi wycenili na 4100 zl a do wyplaty 3750 zl jest to wedlug nich szkoda calkowita, wycena naprawy auta dali mi na 13800 zl !!!! , ale mam zadko spotykane wyposazenie jak na ten samochod mianowicie : air bag kierowcy , klima dwu strefowa, podgrzewane oraz pompowane fotele pelna elektryka , zawieszenie nivo , czyjnik gołoleci , abs ,wspomaganie kier. , roleta tylniej szyby , 3 podlokietniki , spryskiwacze lamp przednich oraz halogenow dolnych , podgrzewane spryskiwacze , i cos tam jeszcze czy to mozliwe ze mogli mi tylko na 4100 wycenic to auto ?? z ogloszen na necie znalazlem tylko 1 szt na sprzedaz taki sam model jak moj i kosztuje 10000 tys zl , czy jest ktos kto moze podniesc mi wartosc samochodu ??? prosze o pilna odpowiedz z góry dziekuje i pozdrawiam |
100000 tys w tym roczniku to musi byc chyba ze złota |
nie "niezrzeszonego" tylko niezależnego rzeczoznawce ! klient opowiadał przypadek jak jego 124 , wartość rynkowa około 10.000 zostało podobnie "załatwione" pierwsza odpowiedź ubezpieczyciela "auto do złomowania" wypłacą różnice odejmując wartość tego co zostało 1. wezwał niezależnego rzeczoznawce i ten wycenił to tak jakby naprawiał to w serwisie mercedesa 2. ubezpieczyciel wezwał swojego rzeczoznawce, który wycenił szkody troche wyżej niż te które były za pierwszym razem 3. dopiero trzeci rzeczoznawca wypośrodkował obie te wyceny i wyszło całkiem fajnie, naprawa to były dwie wartosci auta, czyli praktycznie auto wróciło do stanu przed wypadkiem trwało to jakiś czas i podobno zostało załatwione pozytywnie, mówie od razu, papierów nie widziałem, ale nie przypuszczam że gość fantazjował, w każdym razie auto wyremontował choć pierwsza wycena naprawy przekraczała wartość samochodu znacząco dobrze że nic "poważnego" wam się nie stało Hrex szybkiego powrotu do zdrowia pozdrawiam |
Witam! Niedawno sprowadziłem z Niemiec BMW 320i, 1996r. Po wejściu nowych regół naliczania podatku akcyzowego, wydedukowałem co to jest cena giełdowa auta: cena giełowa= (wartość samochodu dla Urzędu Celnego - wartość samochodu dla komornika) :2. . Moje auto wg. wyceny UC jest warte 13500 zł, a wartość w umowie 1000 euro. Swobodnie można manipulować wyceną auta, aby podatnik zapłacił jak najwięcej. Koszt niewielki- 350zł, ale różnica między moim wyliczeniem, a wyceną wynosiła jakieś 200%. Teraz powstaje dylemat, czy zapłacić tą różnicę,czy powoływać biegłego? Po analizie kosztów z tym związanych- biegły 300zł, a podatek 350zł i do tego wizyty w urzędzie i niepokój na ile ta druga wycena zostanie oszacowana. Chyba nikt -dla małej możliwości odzyskania 250 zł nie chciałby ryzykować-650zł.Bo tak jak wspomnieliście- jeśli różnica naszej wyceny będzie różnić się więcej niż 1:3 od wyceny rzeczoznawcy, to my pokrywamy koszty powołania biegłego oraz koszty wyceny. Jeśli chodzi o auto uszkodzone, to wycena będzie obniżona o koszty naprawy- ale na podstawie przedstawionej faktury. Pozdrawiam. |
A jak radzić soebie z PZU w temacie "Szkody całkowitej" Jak wiecie moja cari jest rozbita dość powaznie. Dostałem własnie zawiadomienie z PZU ze" naprawa samochodu jest ekonomicznie nieopłacalna i PZU nie pokryje kosztów naprawy, czyli uznali szkodę całkowita. Napisali też Trzy kwoty, tzn wyliczyli wyliczyli wartość samochodu na 14.400, wartość pozostałości na 4.200 i do wypłaty 10.200. Co wy na to??? Wydeje mi sie ze wratość samochodu został movno zanizona, kolega z eurotaxu pwyliczył mi ze max wartośc dla niej to 18.500, no i włąsnie tu mogli zjechać za import włąsny i uszkodzenie tylnego zderzaka, ale jaki to moga być kwoty i podstawy do obnizenia?? bede skałdał teraz odwołanie zeby mi przysałno szczegółowa wycene samochodu i szkody. Z wstepnej kalkulacji uszkodzeń przez kolegę z DEKRA wyszło ze uszckodzenia sa na ponad 14 tys.... Druga sprawa to wycena wraku, czy można sie podpierać tym ze jest cięzko sprzedać taki uszkodzony samochód w całości, a ma częsci to potrzeba czasu, pieniędzy zeby rozebrać umyć, posegregować, skałdować i dopiero sprzedać??? A dlaczego ja mam sie tym martwić skoro nie jestem sprawcą , tylko poszkodowanym, miałem samochód i chce miec go z powrotem, a co z moim wkładme w ten samochód jak wymiany rozrzadu, zawieszenia, hamulece itp, itd.... MOze ma ktoś doświadczenie jak z tym walczyć, i moze mi pomoc??? Pozdrawiam serdecznie i liczę na dyskuje.... POmożcie tak zeby nie zabrakło kasy na nastepne 3 diamenty.. |
Wszystko zalezy jak jest skonstruowana umowa AC. AC jest to ubezpieczenie dobrowolne i moga sie one dosc znacznie roznic (przyklady AC sprzedawane przez rozne directy ktorych niektore banki nie dopuszczaja do cesji). Fajna rzecza jest w AC utrzymanie wartosci sumy ubezpieczenia. Najczesciej problem wartosci auta wychodzi w szkodach calkowitych i jest to najczesciej problem nie do przejscia. Szkoda calkowita = wartosc naprawy przewyzsza wartosc samochodu odszkodowanie przy szkodzie calkowitej = wartosc samochodu na dzien szkody - pozostalosci Przyklad: wartosc auta wg ubezpieczalni: 10 000 zł wartosc rynkowa: 12 000 zł wycena szkody 8000 zł (10 000 zł auto - 2000 zł pozostalosci) udaje nam sie po wielu odwolaniach dojsc ze wartosc auta jest 12 000 zł Wtedy ubezpieczyciel zwieksza rowniez pozostalosci o 2000 zł i wychodzi najczesciej to samo. |
Zawsze mam Przydały się, choć żebra jeszcze bolą do dzisiaj... Z tym ubezpieczeniem to jest tak, że jeżeli wartość naprawy przekroczy 70% (to prawdopodobnie może być zmienna wartość w zależności od ubezpieczyciela) wartości auta to uznaje się szkodę całkowitą i ubezpieczyciel wypłaca wartość rynkową samochodu minus wartość wraku. Szczerze mówiąc nie słyszałem o opcji, aby ubezpieczyciel zabierał wrak i wypłacał całą wartość, ale nie omieszkam spytać o taką możliwość przy najbliższej okazji. Tu nie ma znaczenia, czy jest to OC czy AC. Jak naprawa wychodzi za drogo to uznają szkodę całkowitą. Nie mogę go oddać do serwisu, bo tak jak pisałem już wcześniej wstępna wycena kosztów naprawy w serwisie to 57 tys zł. Żaden ubezpieczyciel za to nie zapłaci, nawet gdyby był sprawca i koszty pokrywało jego OC. Teraz czekam na decyzję co do wartości rynkowej samochodu i wartości wraku. |
oj chyba nie - naprawa jest opłacalna tylko do wartosci samochodu (lub czegoś innego) przed zaistnieniem szkody bo mogłbys uszkodzić sobie tylko np. maske, i reflektor i zderzak - naprawa by wyniosła założmy 20 tyś. auto jest warte 5 tyś - czyli byłby wzrost wartości naprawianego pojazdu - powinienes zapłacić podatek i nie jest to zgodne z litera prawa o przywróceniu stanu przedmiotu przed szkodą (co i tak jest umowne bo nigdy już nie będzie identyczny) dlatego jeśli się stwierdzi że naprawa jest powyżej wartości pojazdu - dostajesz kasę za auto, ale w normalnym kraju powinno być w takim przypadku że wypłacaja Ci cała wartość, zabieraja wrak i oddają na złom bo taki samochód już nie powinien jeździć po drogach (w szczególnych przypadkach np. samochód zabytkowy powinno być dopuszczenie do naprawy czy odnowienia) co ważne a o czym się milczy - w odszkodowaniach powinno być nie tylko wycena naprawy i kasa na to ale też wypłata za spadek wartości samochodu po wypadku - bo mimo naprawy jego wartość jest niższa bo to auto powypadkowe |
No więc dalej moja przygoda. Dziś telefonicznie dostałem informację z wycena szkody ( około 7700 na podstawie Lancerka), z czego wartość samochodu przed szkodą wycenili na 4000 ( na podstawie ogłoszeń z internetu, wg Audatex cena 4850 ), wartość samochodu po zdarzeniu 1100, do wypłaty 2900. Według mnie zawyżona wycena naprawy a zaniżona wartość samochodu przed szkodą. I co teraz z nimi zrobić ? Pojęcia nie mam może jakieś podpowiedzi ?
|
Dlatego - najlepiej zrobic opinie rzeczoznawcy - ktory zajmuje sie wycena starych samochodow ( np PROMOBIL - Katowice) - mysle ze taka opinia bardzo by pomogla .... bo co taki przecietny pan z ubezpieczenia moze wiedziec o starym mercedesie i jego wartosci - zawsze bedzie staral sie wyplacic jak najmniej bedzie mogl.. a opinia odpowiednich osob .. napewno nie bedzie zanizac az tak bardzo wartosci samochodu... tym bardziej ze w 123 C ma juz wartosc kolekcjonerska ... |
Witam Przymierzam się do zakupu Vento z 1994. Jest to samochód od znajomego więc myślę że będzie korzystniej niż z komisu czy kogoś obcego. Jednak mam problem z wyceną auta, gdyż nie jest on zdecydowany za ile chce go sprzedać a ja do końca nie wiem ile mam za niego maksymalnie dać. Czy moglibyście mi pomóc i określić wartość przybliżoną takiego samochodu? Silnik 1.9TD 1994 r 300 000 km szyberdach, dwie poduszki, wspomaganie kierownicy kolor biały, widoczne ślady rdzy, 3 miejsca do zabezpieczenia, prawy błotnik przedni do wymiany, widać szpachlowane progi, robiony cały bok prawy, lakier na boku z tyłu zaczyna się łuszczyć Samochód technicznie jest sprawny, nic nie stuka, nie puka, przy testowaniu go zrobiłem już 600km i jestem bardzo zadowolony. Silnik ładnie pracuje. Nie dusi się odpala bardzo ładnie. Tak więc jestem bardzo pozytywnie nastawiony, jednak odstrasza mnie trochę blacha tego samochodu. |
Hej, z bolem sprzedaje samochod, bo wyjezdzam za granice. Postanowilem sprzedac sprzet audio oddzielnie, bo w cenie samochodu zawsze wartosc sprzetu sie zgubi. Jak mozecie, to prosze o rzucenie orientacyjnej wartosci tego co mam w aucie: radyjko: Alpine 7893R (kupiony uzywany ponad rok temu za 800 zl, ciut starty panel, mechanicznie stan idealny) wzmacniacz: u-Dimension Jr. 5.4x (kupiony uzywany polroczny rok temu za 500 zl (mysle, ze to byla wtedy super cena), pare rysek w miejscach montowania, mechanicznie stan idealny) glosniki przod: Hertz ESK 165 (kupione jako nowki ponad rok temu za jakies 350 zl, plastiki od tweeterkow skrocone, zeby pasowaly, mechanicznie stan idealny) sub: JL Audio 10W0-4 w skrzyni zamknietej 20l, ladnie obitej (kupiony jako nowka obudowany rok temu za 499 zl, stan idealny) Najlepiej wartosc psozczegolnych skladnikow, bo pewnie nie bede sprzedawal jako calosci. Z gory dziekuje za wszelkie podpowiedzi [ Dodano: Pią Sty 12, 2007 9:06 pm ] |
Ostatnimi czasy pojawia się coraz więcej ogłoszeń dotyczących sprzedaży samochodu na forum. Wcale się ne dziwię, bo samochody, jak wszystko, się starzeją. Ale najbardziej zastanawiająca jest wycena (albo jej sposób) aut. Ceny są co najmniej zaskakujące. Co innego podać wartość samochodu a co innego jego cenę. Wnioskuję, może błędnie, że wszystkie zaporowe ceny są na pokaz. Bo za podane kwoty ciężko znaleźć będzie nabywcę. Chyba, że nie chce się sprzedać auta, ale się nim pochwalić. Zdaję sobie sprawę, że ceny są niskie. Nie wiem jaka jest wartość mojego auta (może 7000zł, może 12000zł), ale wiem, że jeśli chciałbym je sprzedać, to nie dostanę więcej jak 5000zł. Proszę o odpowiedź zainteresowanych, co ich motywuje do takiej wyceny. Grafit nie pisz w tym temacie, że sprzedajesz samochód i nie możesz znaleźć kupca, bo to już jest nudne. |
Witam. Jak wiadomo miałem dzwona i w tej chwili toczy się sprawa w TU. Wstępnie oczywiście orzeczono szkodę całkowitą i wyceniono wartość samochodu przed wypadkiem na 1200zł. I teraz mam pytanie, czy ma ktoś z was dostęp do tabel eurotaxu i czy w ogóle przy 20 letnim samochodzie stosuje się wycenę według tabel ? Wiadomo, że chciałbym aby wycenili go trochę wyżej, ale czy jest na to szansa i jest sens powalczenia o większą kasę, czy wziąć to co dają ? |
witam, musze przerejestrowac samochod: - Jaguar Sovereign V12 auto - rocznik 1987 - 5343 cc aby to zrobic, urzad celny musi okreslic wartosc pojazdu ma rynku krajowym w celu obliczenia podatku akcyzowego ..... i tu jest problem ... U. Celny okresla ta wartosc od 3 miesiecy .... i dalej nie ma pojecia jaka wartosc przyjac, bo oczywiscie tego modelu nie ma w zadnych katalogach typu Eurotax ... itp jakis pomysl jak to zakonczyc aby nie trwalo to kolejnych 3 miesiecy ... ??? |
Coś drgnęło w mojej sprawie. W pierwszym piśmie jakie dostałem od PZU zostałem powiadomiony że znalazło chętnego na moje auto. Proponuje mi kwotę 18300 złotych, lub 700 złotych odszkodowania. Wkurzony na maksa pojechałem do nich . Pracownik z którym rozmawiałem był zaszokowany wysokością a raczej niskością odszkodowania. Kiedy poprosiłem o kopię wyceny okazało się że szkoda nie jest jeszcze rozliczona Dyskusja przybrała trochę ostrą formę i wtedy nawinął się ich szef czy inny naczelnik, nawiasem mówiąc bardzo miły człowiek. Zainteresował się tą sytuacją i nagle okazało się że są już protokoły wyceny. Dostałem wszystko. Wartość samochodu wyceniono na 18300 zł. Koszt naprawy 10367 zł, czyli nie mają prawa zakwalifikować tego jako szkody całkowitej. Byłem z wyceną w serwisie Hyundaia i jest duże prawdopodobieństwo że zmieszczę się w kwocie 18000 zł ( robiąc to samemu zmieścił bym się w kwocie 4500 zł) jutro będę coś więcej wiedział, Odwołanie od wyceny jest możliwe dopiero po jej oficjalnym zatwierdzeniu. |
sprawy ciąg dalszy ... HDI Samopomoc zrobiła mi szkode całkowitą ponieważ wartość motocykla wycenili na 12000 zł a wyliczona przez nich szkoda i jej naprawa to 123xx zł .., za motocykl dostałem 6600 zł jako że uznana przez nich dobra cześć pojazdu = 5400 złociszy ... za złamana kostkę 4 tys na co od razu powiedzialem ze sie odwola i tak tez zrobilem ... za poniesione szkody rzeczowe (kurtka itp ) 100% zwrotu ... w porozumieniu z jedna z babek z dzialu szkod osobowych napisalismy odwołanie i nieoficjalnie juz mi powiedziano ze zostanie uznane ... w sprawie motocykla oczywiscie tez odwolanie że NIE ZGADZAM SIE na szkode całkowitą - bo pamiętajcie że szkode musicie WY uznać ... i zrobiłem swoją wycene naprawy motocykla w ASO K... jednoślad ... wycena brutto wyniosla 11900 zl .. czyli mniej niz wartość motocykla ustalona przez nich ... do tego załączyłem wyrok Sądu Najwyższego z dnia 20 lutego 2002 roku (sygn. V CKN 903/00). Zgodnie z tym wyrokiem: "Jeżeli koszt naprawy samochodu jest wyższy od jego wartości przed uszkodzeniem, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do kwoty odpowiadającej różnicy wartości samochodu sprzed i po wypadku". A zatem tak długo, jak koszt naprawy jest niższy/ równy wartości pojazdu przed wypadkiem, szkoda nie jest całkowita. maja 30 dni na rozpatrzenie sprawy |
coś tu jest nie tak, bo to co dostaniesz z PZU plus kwota na jaką wycenili wrak powinno dać 6100 zł (wartość auta przed szkodą). Jeśli masz problem ze sprzedażą wraku po takiej cenie na jaką go Pozatym w PZU (i wszystkie inne ZU) liczą szkodę całkowitą gdy koszt
nawet jak włożysz tak drogą instalację gazową do starego wraka (cena 6100 wskazuje że to jakiś rzęch ;-) to jego wartość wcale nie wzrośnie o cenę instalacji - sprawdź ceny w Internecie takich sprzętów z gazem i bez. Mimo to wycena PZU jest oczywiście zaniżona. Sam niestety nie obliczysz o ile gaz podniósł wartość samochodu i pozostaje Ci na własny koszt zlecić wycenę auta niezależnemu rzeczoznawcy (cena 100-200 zł). |
dzięki .
|
co do instalacji to ją zdemontuję i niech odliczą mi od odszkodowania 390 zł tyle ile mi za nia naliczyli bo warta jest 1900 zł. i zamontuję do innego auta
|
[...]
Ale w tym wypadku wystarczy zeznanie (oswiadczenie) sprawcy. Pozostaje jeszcze udowodnienie (ocena/wycena) konkretnej wysokosci szkody. Proponuje udac sie do niezaleznego rzeczoznawcy, a nastepnie zwrocic sie do ubezpieczalni po kase. Nie dyskutowac, w razie potrzeby pozew pisac.
Nie ubezpieczaj sie wiecej, teraz widzisz, ze to zmarnowane pieniadze ;)
Masz prawo zostac frajerem :( Poniewaz osobiscie nie znosze zlodziejstwa w ubezpieczalniach, ktore tam * Utrata wartosci Ubezpieczalnie oklamuja klientow, ze np. dobra szyba i szyba sklejona z A nieprawda !!! * Zagrozenie zycia powodowane przez ubezpieczalnie W samochodach wystepuja takie rozne elementy z atestem. Wezmy za przyklad Co mowia ubezpieczalnie? Wiadomo: Urwaly sie? NIe? No to dobre beda. Jakby sie komus chcialo, to pewnie za wycene bez pasow i zapewnienie ze Pozdrawiam ps. nie nalezy jednak zapominac, ze wymagac mozna z OC. AC jest umowne! |
PZU z reguly zaniza warosc samochodow w czasie wyceny szkod. Jezeli dobrze cie zrozumialem to Twoj samochod stracil na wartosci 3500 PLN w ciagu 2 tygodni ( w/g PZU ). Przeciez to ewidentna bzdura. IMO wartosc samochodu powinna byc zgodna z kwota ubezpieczenia ( 20500 PLN ). Mialem podobna sprawe, z tym ze powazniejszy wypadek. Samochod ubezpieczony AC ( kwota w polisie)na 33000 PLN biegly wycenil na 20500 PLN i uznal szkode calkowita, a od tej kwoty potracil wartosc pozostalosci, ktora wycenil na 7000 PLN. Odwolania nie pomagaly. Po kilku miesiacach przepychanek zdecydowalem sie na wystapienie z pozwem do sadu. Bardzo szybko zaproponowali ugode. Oczywiscie chcieli jeszcze cos urwac, ale ostatecznie uzyskalem pelna kwote - podarowalem im jedynie polowe odsetek.
Niestety nie wiem czy mozna sie domagac podniesienia wyceny o nowe czesci, a nie mam OWU AC z PZU bo z nimi zerwalem. Natomiast nie wiem czemu chcesz sie upierac przy niecalkowitej szkodzie ? Jezeli jestes w stanie dokonac naprawy taniej niz proponowane Ci 17000 PLN to biez kase i wyremontuj, zrob przeglad i uzywaj auta (powinno ci zostac sporo na drobne wydatki).
A niby jak mialby wyceniac koszt naprawy - wg cen ze zlomowiska ? Przeciez po to jest ubezpieczenie zeby w razie wypadku naprawiac samochod wymieniajac czesci na nowe. Oni nie moga inaczej. Ty dokonujac naprawy mozesz wyklepac maske lub kupic na szrocie, to samo z innymi czesciami ale to *ty ryzykujesz* czy te czesci beda sprawne i jak dlugo beda sprawne. To jest kwestia twojego wyboru |
A co powiesz na art. 361 i n. KC. Co do zasady, chyba ze umowiono sie inaczej - zas w przypadku ubezpieczen komunikacyjnych raczej to sie nie zdarza, odszkodowanie nie moze przewyzszac wysokosci szkody. Zas na potrzeby jej wyliczenia przyjmuje sie wartosc pojazdu przed szkoda. Ta zas z uwagi na uplyw czasu, przebieg itp. ulega zmniejszeniu. Zatem w przypadku wystapienia szkody po 2 tygodniach, czy tez 6 miesiacach - powiadam co do zasady - powinienes dostac mniej, anizeli wartosc na polisie. W tym miejscu na problem spojrzec nalezy z drugiej strony. Nie stawiam pytania dlaczego ubezpieczyciel zaniza wartosc pojazdu, lecz dlaczego w sposob nierzetelny przeprowadza sie wycene samochodu przed jego ubezpieczeniem. Wielokrotnie jest to robione na chybil trafil lub opiera sie na podstawie szacunku samego wlasciciela. Zapewne trudno jest sie pogodzic z faktem, ze samochod za ktory zaplacono kwote X (czcesto kasa odkladana przez kilkanascie miesiecy, jesli nie lat) stracil na wartosci tak duzo. Zatem tu podniesiemy wartosc, tu dodamy i wszyscy sa szczesliwi. Wlasciciel bo ma samochod za kwote X i agent, ktory dostaje prowizje od skladki. Jakosc polisy i rzetelnosc pracy posrednika wychodzi dopiero po szkodzie. Zwlaszcza gdy dochodzi do niej w bardzo krotkim okresie czasu od zawarcia umowy ubezpieczenia. Ot tyle. Wracajac zas do glownego watku: zgodnie z przyslugujacym aktualnie uprawnieniem sugeruje zapoznanie sie z aktami sprawy i zapoznaniem sie z wycena szkody. Niezalezny rzeczoznawca za wycene nie wezmie duzo i bedzie mozliwosc weryfikacji. |
| | | | Ciekawe gdzie ??? | | | | | | Gdańsk Chełm - 50 m2 w 3 pokojach. | | | | a mieszkanie w jakim stanie ? | | | Ja nie sprzedaję, ale się orientowałem. | No cóż - blok z początku lat 80-tych więc remont musisz zrobić. | Z 70 tyś. zeszło do 65 tyś. ale i tak wydaje mi się to lepsze niż kawalerka. | I bez garażu. | | no wlasnie, a ja mowie o w miare nowych, nie do remontu, tylko co | najwyzej do odmalowania. | przyklad. Ujescisko, 2 pokoje okolo 45 metrow, 3 letnie, do | przemalowania tylko, 102tys. | included: schludna klatka schodowa, 8 mieszkan na klatce, duuza piwnica itd. | | to co mowisz to stare mieszkania. tak jakbys porownywal ceny 2 i 10 | letniego samochodu. obawiam sie ze ceny mieszkan sa zblizone do siebie, |
Czujesz potrzebę tłumaczenia mu czegokolwiek? Ja blacharkę robiłem w Ford Eurocar i byłem bardzo zadowolony z jakości pracy, ale to w Gdyni, poza tym mają teraz obłożenie "swoimi" samochodami i nie wiem, czy wezmą coś taniej...
Szkoda całkowita to wtedy, kiedy części nowe + autoryzowany warsztat przekraczają 70% wartości pojazdu używanego (to bezprawne, ale PZU tak ma). Wtedy PZU wypłaca wartość audatexową samochodu minus cenę tego, co pozostało. Tu są dwa pola do przekrętów: wartość audatexowa a realna samochodu to różne sprawy, jeżeli np. jakiś full-wypas sprzęt audio nie był instalowany fabrycznie, to go nie policzą, jak masz nowe alufelgi, to policzą, jakby miały tyle lat, co samochód itd. To może być kilka tysięcy różnicy. Druga sprawa to wycena pozostałości. Jest ona kompletnie "z czapy" i Szarpanie się z PZU jest możliwe, ale uciążliwe, dlatego trzeba od razu |